Książulo ruszył na poszukiwania doznań smakowych na... jarmark cmentarny. Ostentacyjnie WYPLUŁ żurek: "POMYJE, jakby ZE ŚMIETNIKA COŚ KAPAŁO"

Książulo coraz głębiej eksploruje gastronomiczną mapę Polski. Tym razem ruszył pod Cmentarz Bródnowski, licząc na nostalgiczną podróż po smakach dzieciństwa. Zamiast tego zaserwowano mu prawie surowe mięso, kość w bigosie i żurek, który ostatecznie wylądował na chodniku. "Nie ma sensu tego jeść" – grzmiał oburzony krytyk.

Książulo zrezygnowal z jedzenia żurku już po pierwszym spróbowaniuKsiążulo zrezygnowal z jedzenia żurku już po pierwszym spróbowaniu
Źródło zdjęć: © YouTube
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jeszcze do niedawna Książulo uchodził za współczesnego czarodzieja polskiej gastronomii, który jedną polecajką przypieczętowaną naklejką "muala" potrafił odmienić los restauratorów borykających się ze spadkiem klienteli. Wystarczyło, że pochwalił zapomniany bar mleczny czy rzemieślniczą rurkę z kremem, by przed lokalem natychmiast ustawiały się kilometrowe kolejki. Ostatnie miesiące mocno jednak nadszarpnęły jego wizerunek chłopaka z sąsiedztwa.

Internauci coraz głośniej wytykają mu nie tylko faszerowanie potencjalnych nabywców jego pizzy wątpliwym składem i nadmiarem kalorii, ale też promowanie bezdusznego konsumpcjonizmu, tak jak wtedy, gdy lekką ręką pozbywał się ledwo wyciągniętego z pudełka iPhone’a. Jakby tego było mało, widownia powoli ma już dość wytykanego mu "obleśnego ASMR" – głośnego mlaskania, siorbania i widowiskowego wypluwania kęsów wprost do obiektywu. Pomimo tego Książulo nie zamierza zmieniać formuły, która wciąż gwarantuje mu miliony wyświetleń.


WIDEO
Książulo załamał się po wizycie w Hotelu Gołębiewski: popsuta klimatyzacja, żółta woda i kiepskie jedzenie

Książulo krzywił się po skosztowaniu przycmentarnych dań i przekąsek

Youtuber postanowił sprawdzić, czym handlarze karmią Polaków odwiedzających groby bliskich w okresie Wszystkich Świętych. W tym celu udał się w okolice warszawskiego Cmentarza Bródnowskiego. Zakupiona w pierwszej kolejności pajda ze smalcem wybroniła się, lecz oscypek z żurawiną wylądował z powrotem na papierowej tacce już po pierwszym kęsie.

Nie chcę tego jeść, to jest, ku*wa, kwaśne, nie mówiąc już o strukturze, o tym, że jest tak wyschnięty i przesmażony już od pięciu godzin. Dziwnie smakuje, podejrzany jest. Nie ma sensu tego jeść

- wypalił bez ogródek.

Dalej było już tylko gorzej. Towarzyszący mu Bartek orzekł, że serwowana z rusztu kiełbasa "wygląda na padlinę", a w porcji bigosu testerzy natrafili na... kość, co żartobliwie nazwali "zamachem na licówki". Jakby nieszczęść było mało, zamówiony kebab krył w sobie niedopieczone, niemal surowe mięso.

Prawdziwy punkt kulminacyjny nastąpił jednak przy próbie zjedzenia żurku, który odstraszał już samą swą wodnistą konsystencją. Książulo bez wahania wypluł łyk zupy na oczach widzów.

Ten żurek wygląda gorzej niż moje splujki w zlewie, jak sprzątam kuchnię. (...) Ku*wa, jakieś pomyje. To jest, ku*wa, jakiś zlewek nie wiadomo czego, jakby ze śmietnika coś kapało z worka

 – podsumował zdegustowany recenzent.

Jeśli czytacie to podczas obiadu lub kolacji, z góry przepraszamy. Przynajmniej oszczędziliśmy Wam efektów dźwiękowych.

Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Książulo
Książulo przetestował jedzenie sprzedawane na jarmarku przed Cmentarzem Bródnowskim © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą