Maślak wspomina biedę: "Przyjechałem z 1000 złotych do Warszawy. Nie miałem gdzie mieszkać!"
"Spałem w hostelach, które kosztowały. Pomógł mi wtedy Krzysztof Gojdź, to świetny gość". Prawdziwa "męska" przyjaźń?
"Spałem w hostelach, które kosztowały. Pomógł mi wtedy Krzysztof Gojdź, to świetny gość". Prawdziwa "męska" przyjaźń?