Meghan Markle komentuje oskarżenia pod adresem ojca. Znaleziono u niego dziecięcą pornografię. "Mam nadzieję, że SPRAWIEDLIWOŚĆ zostanie wymierzona"

Szumeralda
Meghan Markle komentuje aferę z ojcemMeghan Markle komentuje aferę z ojcem
Źródło zdjęć: © FORUM, Getty Images

Media obiegły niepokojące doniesienia na temat materiałów "przedstawiających wykorzystywanie osób nieletnich" znalezionych na komputerze ojca Meghan Markle. Ukochana księcia Harry'ego zabrała głos w sprawie i deklaruje, że jej "myśli kierują się ku wszystkim dzieciom, które mogły ucierpieć".

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Wygląda na to, że Thomas Markle znalazł się w poważnych tarapatach. "Daily Mail" donosi bowiem, jakoby przeciwko mężczyźnie było prowadzone dochodzenie. Wszystko zapoczątkował przyrodni brat Meghan Markle, który zgłosił służbom fakt, że znalazł w komputerze ojca "masę zdjęć, które przedstawiały wykorzystywanie osób nieletnich".


WIDEO
Agnieszka Woźniak-Starak wspomina początki pracy w TVP: "Dziewczyna z PR-u biegała ze mną na sesji zasłaniać mój tatuaż" (WIDEO)

Meghan Markle reaguje na doniesienia ws. swojego ojca

Medialne zamieszanie związane z upublicznionymi informacjami skłoniło Meghan Markle do wydania oświadczenia w tej sprawie. W komunikacie cytowanym przez magazyn "People" ukochana księcia Harry'ego stwierdziła, że jest "głęboko zaniepokojona" i podkreśliła, że jej "myśli kierują się ku wszystkim dzieciom, które mogły ucierpieć". W dalszej części wypowiedzi przedstawiła ciąg zdarzeń.

W 2018 roku wysłano list do Policji Metropolitalnej oraz do służb ochrony rodziny królewskiej i osób o szczególnym znaczeniu. List ten został mi następnie przekazany. Zawierał on niepokojące i wstrząsające zarzuty wobec mojego ojca, a zapewniono mnie, że są one przedmiotem dochodzenia – przekazała cytowana przez "People".

W oświadczeniu przesłanym wspomnianej redakcji Meghan Markle wyraziła również nadzieję, że teraz opinii publicznej łatwiej będzie zrozumieć, dlaczego nie utrzymywała kontaktu z ojcem. Jak twierdzi, przede wszystkim chciała chronić swoje dzieci.

Mam nadzieję, że teraz łatwiej będzie zrozumieć, iż pomimo zniekształceń pojawiających się od lat w niektórych publikacjach medialnych, mój dystans wobec ojca oraz moja decyzja o uniemożliwieniu mu kontaktu z naszymi dziećmi wynikały z jednego powodu: aby je chronić – podkreśliła w oświadczeniu.

Ukochana Harry'ego podkreśliła swoją nadzieję na to, że "władze postępują tak samo w przypadku innych rodzin". Wspomniała także, że ważne jest dla niej wymierzenie sprawiedliwości oraz ochrona dzieci.

Chociaż skala tego, co teraz wyszło na jaw, jest bardziej obrzydliwa, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić, mam szczerą nadzieję, że sprawiedliwość zostanie w pełni wymierzona, a priorytetem pozostanie bezpieczeństwo i ochrona niewinnych dzieci – czytamy w oświadczeniu.

Przypomnijmy, że Meghan nie utrzymuje relacji z ojcem od 2018 r. Ukochana księcia Harry'ego jest jedynaczką, ale ma dwoje przyrodniego rodzeństwa – Samanthę oraz Thomasa Juniora. Starsza córka Thomasa Markle wielokrotnie atakowała ją w mediach, między innymi właśnie za to, że zerwała z nim kontakt.

Książę Harry i Meghan Markle
Książę Harry i Meghan Markle © Getty Images
Meghan Markle
Meghan Markle © Getty Images
Meghan Markle
Meghan Markle © Getty Images
Meghan Markle
Meghan Markle © getty images
Thomas Markle
Thomas Markle © FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą