Najnowsza edycja "The Voice of Poland" przyniesie duże przetasowanie w stałej obsadzie. W fotelu trenerskim zadebiutuje Edyta Bartosiewicz, która zastąpi Margaret. Resztę trenerskiego składu tworzą Tomson i Baron, Ania Karwan oraz Michał Szpak i Kuba Badach. Oprócz nowej twarzy w jury widzów najbardziej interesuje relacja Szpaka i Badacha, która na wizji bywała... napięta.
Michał Szpak podczas wizyty w "Pytaniu na śniadanie" postanowił odnieść się do tych doniesień o ich głośnym konflikcie i z rozbrajającą szczerością podsumował relację z kolegą z planu. Zapytany o ewentualne pojednanie na wizji, wypalił bez namysłu:
Skandal to dopiero będzie! Mam nadzieję, że będziemy siedzieć daleko od siebie, bo inaczej jesteś skończony!
Zobacz: Michał Szpak otwiera się na temat bolesnego ROZSTANIA: "Nie wyobrażałem sobie życia z kimś innym"
WIDEOBrat Michała Szpaka bronił go przed napaściami: "MOGŁO DOCHODZIĆ DO RĘKOCZYNÓW"
Czy Michał Szpak i Kuba Badach naprawdę się nie lubią?
Ekscentryczny wokalista szybko zaznaczył, że ich telewizyjne spięcia wynikają... ze szczerze odwzajemnionej sympatii. Szpak podkreślił, że te utarczki dają mu w pracy ogromną satysfakcję i nie ma między nimi złej krwi.
Kuba Badach ma podobny stosunek do tej językowej szermierki i traktuje ją z identycznym dystansem, jako element "gry" między nimi. Między muzykami jest charakterystyczna (choć złośliwa) chemia, która daje im pretekst do wymiany zdań na żywo. Badach w rozmowie ze "Światem Gwiazd" tak podsumował ich charakterystyczną relację:
Dla mnie złośliwość to wyraz inteligencji. Jeśli jest wyważona, pokazuje, jak szybko potrafimy grać w słownego ping-ponga. Ja to szczerze mówiąc, bardzo lubię
Może niedługo zamiast rozmawiać, Kuba Badach i Michał Szpak spotkają się na "ringu" w freestylowej bitwie na rapowe dissy?