Wybór Moniki Kuszyńskiej na reprezentantkę Polski w tegorocznej Eurowizji od początku przypadł do gustu internautom. Sama piosenkarka, która porusza się na wózku inwalidzkim, początkowo nieśmiało podchodziła do sprawy i twierdziła, że to dla niej duże wyzwanie i "boi się presji". Głównie ze względu na stan jej zdrowia.
Każdy powinien mieć równe szanse. Nie czuję się gorszą kobietą. Najważniejsze jest to, co mamy do przekazania. To, czy mamy wszystkie kończyny i czy możemy stać nie ma tutaj znaczenia.