Natalia Niemen od lat stara się budować własną pozycję w branży muzycznej, choć jako córka Czesława Niemena niezmiennie mierzy się z ciężarem słynnego nazwiska. 50-letnia wokalistka ma na koncie autorskie projekty, a w swojej twórczości chętnie sięga po gospel, soul czy rock. Równie bezkompromisowa co na scenie bywa w mediach społecznościowych, gdzie coraz częściej porusza bardzo osobiste tematy.
W ostatnim czasie artystka otworzyła się m.in. na temat swojego życia uczuciowego. Przez ponad dwie dekady była żoną muzyka Mateusza Otremby, z którym doczekała się trojga dzieci - Bronisława, Wincentego i Danuty. Ich małżeństwo ostatecznie zakończyło się rozwodem.
WIDEONatalia Kukulska szczerze o festiwalu w Opolu i wokalu Natalii Niemen
Niemen nie ukrywała później, że rozstanie było dla niej początkiem dużych zmian. W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" opowiadała o samotności, której miała doświadczać w małżeństwie, a także o przemocy psychicznej. Wokalistka mówiła również o trwających przez lata problemach z alkoholem oraz napięciach związanych ze środowiskiem religijnym, w którym funkcjonowała.
ZOBACZ: Natalia Niemen obwieszcza: "Robię BEKĘ z nowej żony mojego byłego męża i nie będę przepraszać"
Obecnie córka Czesława Niemena nie spieszy się z układaniem sobie życia u boku kolejnego partnera. W podcaście "Od Nowa" zdradziła, że jest singielką i zdecydowała się na celibat.
Jestem singlem i żyję w celibacie. Myślę, to też jest ciekawe, bo doszłam do takiego momentu, że ja byle komu nie oddam siebie. Nie chcę psuć swojej energii. No i na razie jest dobrze
Natalia Niemen zapewnia, że nie jest lesbijką
Teraz ponownie zabrała głos w sprawach prywatnych. W obszernym wpisie w mediach społecznościowych przekazała, że jej osoba ma wzbudzać spore emocje w polskim środowisku protestanckim. Jak twierdzi, w niektórych zborach pastorzy mają przestrzegać przed nią podczas kazań. Jeszcze bardziej zaskoczyły ją jednak docierające do niej plotki dotyczące jej orientacji seksualnej. Według Niemen po kościołach ewangelicznych ma krążyć pogłoska, że jest lesbijką.
Po polskich ewangelicznych kościołach chodzą o mnie ploty, że… jestem lesbijką. Po pierwsze, jak już tak grają ci biedni ludzie, to nie. Nie jestem. Jestem skończonym, totalnym, pełnym hetero i uwielbiam mężczyzn
Niemen zasugerowała przy tym, że źródłem podobnych spekulacji mogły być jej wcześniejsze deklaracje dotyczące celibatu oraz publikowane w sieci zdjęcia z przyjaciółkami.
Rozumiem, że dzielenie się o mym celibacie i zdjęcia z przyjaciółkami przyprawiły bogobojnych zborowników o troskę o mą orientację seksualną, tak? Wszak dla nich gej i lesbijka to bezbożnicy, którzy grzeszą homoseksualizmem. Bo jeśli nie i ktoś, po kim, mimo wszystko bym się nie spodziewała aż takiego draństwa, rozpowiada subtelne sugestie o mej rzekomej nieheteronormatywności, to…..drżyjcie narody! Jest parę takich kobiet, jak ja, kobiet, które miały czelność się przebudzić, zadawać pytania, buntować i odmawiać podatności na kontrolę i nimi władanie. (...) Okazało się, że scenariusz zemsty na takie kobiety jest zawsze taki sam: rozpuścić ploty o rzekomej chorobie psychicznej, o rzekomej zdradzie i o rzekomym lesbijstwie