Olga Bołądź maszeruje przez miasto w dresach i z luksusową Chanelką za PONAD 40 TYSIĘCY ZŁOTYCH (ZDJĘCIA)
Olga Bołądź została przyłapana na mieście w stylizacji, która z daleka wyglądała na luźny streetwear, ale wystarczyło spojrzeć na dodatki, żeby zrobiło się znacznie bardziej luksusowo. Aktorka była uzbrojona m.in. w kultową pikowaną torebkę Chanel, której cena przyprawia o zawrót głowy. Tak się chodzi po mieście?
Olga Bołądź od pewnego czasu udowadnia, że lubi działać po swojemu. Nie ogranicza się już wyłącznie do aktorstwa, rozwija gastronomiczne biznesy na Saskiej Kępie, podróżuje i coraz częściej daje się zauważyć w stylizacjach, które trudno zamknąć w jednej modowej szufladce.
Zobacz też: Olga Bołądź kontynuuje eksplorowanie Chin w towarzystwie męża i syna. Słodziaki? (ZDJĘCIA)
Aktorka została sfotografowana na ulicach Warszawy w szarych dresowych spodniach Adidas z szerokimi nogawkami i charakterystycznymi trzema paskami. Do sportowego dołu dobrała krótką białą koszulę odsłaniającą brzuch, czarne klapki na wysokiej szpilce i duże ciemne okulary przeciwsłoneczne.
Najdroższym elementem stylizacji była czarna pikowana torebka Chanel na łańcuszku. Model wygląda jak kultowa Chanel Classic 11.12 wykonana ze skóry jagnięcej i wykończona metalowymi elementami w kolorze złota. Na oficjalnej stronie domu mody cena takiej torebki wynosi 11 700 dolarów, czyli prawie 43 tysiące złotych.
W stylizacji aktorki pojawił się też drugi mocny dodatek - okulary przeciwsłoneczne. Bołądź postawiła na czarny, wyrazisty model w typie pilotek, bardzo podobny do Carrera Victory C 22/S, który możemy znaleźć w internecie za około 200 dolarów (ponad 700 zł). Wybór marki zdecydowanie nie jest przypadkowy. Vogue Polska informował niedawno, że Olga Bołądź została ambasadorką Carrery na sezon wiosna-lato 2026.
Zobacz również: Olga Bołądź kupiła sklep obuwniczy, by zamienić go w restaurację. W porządkach "pomagała" jej 3-letnia córka. Uroczo? (ZDJĘCIA)
Ostatnio o Bołądź było głośno również za sprawą jej biznesowych planów. Aktorka razem z mężem Jakubem Chruścikowskim rozwija gastronomiczne projekty na warszawskiej Saskiej Kępie, a niedawno kupiła dawny sklep obuwniczy przy ul. Zwycięzców, który ma zamienić w kolejny lokal.
Wygląda na to, że między planowaniem restauracji, pracą i życiem rodzinnym aktorka wciąż znajduje czas na modowe eksperymenty. Bo jeśli już wychodzić na miasto w dresach, to najlepiej z Chanelką za ponad 40 tysięcy zł na ramieniu.
Zobacz także: Rzadki widok: Olga Bołądź chwali się rodzinnym wyjazdem do Chin w towarzystwie MĘŻA I SYNA (ZDJĘCIA)
Fajnie wyglądała?