Rodzinna sielanka Ibiszów w Sopocie. Obładowany walizami Krzysztof pogawędził z żoną i dał pociesze "amciu amciu". Tata na medal? (ZDJĘCIA)
Krzysztof Ibisz kręcił się po Sopocie z żoną i młodszymi dziećmi, co uwiecznili paparazzi. Najpierw on i Joanna pospacerowali po mieście, a następnie wiecznie młody prezenter nakarmił syna i obdarował go całusem w czółko. Słodko?
Nikt chyba nie ma wątpliwości, że Krzysztof Ibisz wiecznie ma pełne ręce roboty. Jeszcze do niedawna prowadził "Taniec z Gwiazdami", a już dostał kolejną fuchę - tym razem przy współprowadzeniu Polsat Hit Festiwal 2026, który odbywa się w ten weekend w Sopocie.
Zobacz też: Krzysztof Ibisz spędza majówkę z 26-LETNIM SYNEM. Razem z Maksymilianem wybrali się na mecz (FOTO)
Wiecznie młody prezenter już zjawił się zresztą na miejscu, co uwiecznili paparazzi. 61-letni Ibisz kręcił się po mieście z dwiema wielkimi walizkami, ale do Sopotu nie przyjechał sam, bo towarzyszyli mu też żona i synowie. Podczas gdy Krzysztof skupił się właśnie na walizkach, Joanna opiekowała się pociechami, które siedziały w podwójnym wózku za "skromne" 5 tysięcy złotych.
Słoneczna aura im sprzyjała, dlatego małżonkowie skryli się za okularami przeciwsłonecznymi. Gdy już dotarli do celu podróży, Krzysztof był jeszcze zaabsorbowany telefonem, ale na szczęście zaraz mógł się zrelaksować i mocniej skupić na roli taty. W pewnym momencie przysiadł sobie na chwilę, dał synkowi "amciu amciu" i złożył na czole malca ojcowski pocałunek.
Zobaczcie, jak wyglądała rodzinna sielanka Ibiszów w Sopocie.