Krzysztof Ibisz spędza majówkę z 26-LETNIM SYNEM. Razem z Maksymilianem wybrali się na mecz (FOTO)
Krzysztof Ibisz pochwalił się wspólną fotką z najstarszym dzieckiem spośród czwórki swojego potomstwa. Maksymilian jest już dorosły i nie posługuje się nazwiskiem ojca. Czy ta próba umocnienia rodzinnych więzów się uda?
Krzysztof Ibisz jest ojcem czwórki dzieci z trzech różnych związków. Ma trzech synów: Maksymiliana (z Anną Zejdler), Vincenta (z Anną Nowak-Ibisz) i Borysa, a w 2024 roku powitał na świecie córkę Helenę (dwójkę ostatnich dzieci ma z obecną żoną Joanną Kudzbalską). Prezenter w swoich ostatnich wywiadach, w których otwierał się na temat swojego prywatnego życia, przyznał, że niegdyś stawiał karierę ponad rodzinę i że dziś żałuje pewnych decyzji, które podjął w przeszłości.
Równocześnie z odkrywaniem uroków późnego tacierzyństwa (najmłodsze pociechy Ibisza mają odpowiednio cztery oraz dwa latka), prezenter postanowił najwyraźniej też zadbać o relacje z pozostałymi dziećmi. Dziennikarz pochwalił się, że spędza czas wspólnie ze swoim pierworodnym synem Maksymilianem. Chłopaki wyskoczyli razem na mecz - finał Pucharu Polski.
Czy Krzysztof Ibisz zaniedbał ojcostwo i małżeństwa? "Nie cofnę czasu"
Krzysztof Ibisz zabrał syna na męski wypad
Najstarszy syn Krzysztofa Ibisza Maksymilian Zejdler ma obecnie 29 lat i odciął się od nazwiska ojca. Młodzieniec jest studentem IV roku aktorstwa na Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu i stara się budować karierę na własnych plecach.
Choć przez część jego życia Krzysztof Ibisz nie był najbardziej obecnym ojcem - chłopak całkowicie go nie skreślił. W majówkę panowie wybrali się razem na finał Pucharu Polski, w którym zmierzyli się Górnik Zabrze i Raków Częstochowa. Jednak rodzina to rodzina, prawda?