Internauci zaniepokojeni ODMIENIONĄ aparycją Olivii Wilde: "Co jej się stało?! Kolejna ofiara OZEMPICU" (WIDEO)
Olivia Wilde powróciła do grania po kilku latach przerwy wywołanej perturbacjami w życiu osobistym. Nagranie aktorki z festiwalu filmowego w San Francisco wywołało w sieci morze komentarzy. "Zawsze była szczupła, ale teraz naprawdę wygląda niepokojąco" - można przeczytać.
Olivia Wilde i Jason Sudeikis przez lata uchodzili za jedną z bardziej rozpoznawalnych par w Hollywood. Po głośnym rozstaniu, do którego doszło w wyniku płomiennego romansu aktorki z młodszym od niej o dekadę Harrym Stylesem, o Amerykance pisano przede wszystkim w kontekście sądowej batalii o to, gdzie i z kim mają mieszkać ich dzieci oraz jak mają wyglądać zasady opieki.
Ostatecznie rodzice dzielą opiekę naprzemiennie, działając w systemie "tydzień z pracy, tydzień bez pracy". Sudeikis został zobowiązany do płacenia Wilde alimentów na dzieci w wysokości 27 500 dolarów (czyli prawie 100 tysięcy złotych!) miesięcznie. Kwota ta wynikała z różnicy w dochodach aktorów.
Joanna Przetakiewicz: "Starzenie się z godnością? To największa bzdura jaką kiedykolwiek słyszałam"
Oprócz alimentów, ustalenia prawdopodobnie obejmowały podział kosztów związanych z edukacją, zajęciami pozalekcyjnymi i wakacjami pociech. Po sfinalizowaniu ugody w 2023 roku, relacje między parą miały jednak ulec poprawie - według najnowszych doniesień byli partnerzy pozostają w "przyjacielskich" stosunkach.
Internauci zaniepokojeni wyglądem Olivii Wilde
Przytłoczona fatalnym odbiorem i towarzyszącą mu aurą skandalu filmu "Nie martw się, kochanie" aktorka na kilka lat wycofała się z Hollywood. Po czterech latach przerwy powróciła do grania, występując w komediodramacie "Zaproszenie" opowiadającym o znudzonym sobą małżeństwie, które zaprasza na kolację parę wyzwolonych sąsiadów.
Ostatnio Olivia była jedną z gwiazd, które nawiedziły 69. edycję Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w San Francisco, gdzie promowała nową produkcję ze swoim udziałem. Aktorka dzielnie wywiązywała się ze swoich obowiązków, ochoczo udzielając wywiadów na czerwonym dywanie, w których zachęcała do wizyty w kinie. Jeden z nich odbił się w sieci szerokim echem, a wszystko za sprawą "odmienionego" wyglądu 42-latki, który być może był tylko efektem złego oświetlenia i szerokokątnego obiektywu kamery.
W komentarzach uaktywnili się internauci, którzy nie kryli swojego niepokoju na widok nowej "odsłony" aktorki.
Nie wierzę, to musi być AI. Co jej się stało?; Kolejna ofiara Ozempicu…: Zawsze była szczupła, ale teraz naprawdę wygląda niepokojąco... - pisali.
Faktycznie mają powody do obaw?