Amerykanie kuszą Roberta Lewandowskiego: "Pokazali mu budynek, w którym Ania ma mieć swoje studio fitness"

Robert Lewandowski wylądował w USA i jest na celowniku klubu Chicago Fire. W grze są zarobki sięgające nawet 20 mln euro rocznie wraz z premiami. Ale na tym nie koniec. Amerykanie mieli już nawet pokazać Robertowi, gdzie jego żona Ania mogłaby otworzyć swoje kolejne studio fitness. Miło?

Amerykanie kuszą Roberta LewandowskiegoAmerykanie kuszą Roberta Lewandowskiego
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Dymek

Robert Lewandowski poleciał do Chicago na rozmowy z władzami klubu Chicago Fire. Szczegóły dotyczące warunków umowy opisał dziennikarz Roman Kołtoń. Wiadomo jednak, że "Lewy" żadnej decyzji jeszcze nie podjął. Amerykanie kuszą go jednak gigantycznymi stawkami. Kołtoń pisze, że w grę wchodzi pensja wynosząca 15 mln euro rocznie, z premiami może wzrosnąć do 20 mln euro.

Kontrakt piłkarza? 15 mln euro rocznie, a z premiami nawet 20 mln. Długość umowy? 2, a nawet 3 lata - napisał Roman Kołtoń na platformie X.

Ewa Chodakowska o Lewandowskiej. "Nie jest dla mnie konkurencją". Wysłała jej wiadomość. Co odpisała Ania?

Lewandowscy przeprowadzą się do Chicago? Nowe doniesienia

Ale na tym nie koniec. Amerykanie bardzo ciepło powitali Roberta w Chicago i postanowili pokazać mu nawet budynek, w którym jego żona Anna mogłaby... otworzyć swoje kolejne studio fitness. Również kwestia szkoły dla ich córek nie ma stanowić żadnego problemu.

Amerykanie byli niesamowicie profesjonalni. Pokazali, gdzie są i co chcą osiągnąć. Robertowi pokazali nawet budynek, w którym Ania ma mieć swoje studio fitness. Szkoły dla dzieci? A jakże. Itp, itd - opisuje dziennikarz.

Przypomnijmy, że Ania z dumą prowadzi swoją wielofunkcyjną siłownię EDAN w Barcelonie. Czyżby teraz, za sprawą transferu męża, zamierzała podbić również Stany Zjednoczone? Czekamy...

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska z Robertem
Anna Lewandowska z Robertem © Instagram
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą