Harper Beckham pojechała do domu Brooklyna i Nicoli Peltz! NIKT JEJ NIE OTWORZYŁ (FOTO)
Harper Beckham, bez rodziców u boku, udała się do położonego w Beverly Hills domu Brooklyna Beckhama i Nicoli Peltz. 14-latka zrobiła to zaraz po ceremonii odsłonięcia gwiazdy swojego ojca na Walk of Fame w Hollywood. Niestety, w posiadłości nikogo nie było. Smutne?
O rozłamie w rodzinie Beckhamów mówiło się od dawna. W styczniu jednak wybuchła prawdziwa medialna bomba. Wszystko za sprawą oświadczenia Brooklyna, w którym to wystosował szereg zarzutów wobec rodziców. 27-latek napisał m.in., że dla Victorii i Davida najważniejszy jest wizerunek oraz oskarżył matkę o to, że "ukradła" jego pierwszy taniec z Nicolą Peltz. Jak można się domyślić, były piłkarz i Spicetka mają na sytuację zgoła inne spojrzenie.
Przypominamy: Victoria Beckham PRZERYWA MILCZENIE w sprawie afery z Brooklynem! "Zawsze staraliśmy się być NAJLEPSZYMI RODZICAMI"
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Brooklyn Beckham jest skłócony z braćmi
Brooklyn nie utrzymuje kontaktu nie tylko z rodzicami, ale i z młodszym rodzeństwem. Romeo i Cruz wielokrotnie wbijali bratu szpile.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku Harper. Najmłodsza pociecha Beckamów od zawsze była mocno związana z Brooklynem. W lutym próbowała nawet wyciągnąć rękę w jego stronę, publikując wspólne zdjęcie ze wszystkimi braćmi.
Harper Beckham "przyłapana" przed domem Brooklyna Beckhama
Teraz poszła o krok dalej i postanowiła się z nim spotkać. Jak donosi Page Six, w piątek, zaraz po ceremonii odsłonięcia gwiazdy Davida Beckhama na Walk of Fame w Hollywood, 14-latka udała się SUV-em do domu Brooklyna i Nicoli. Na wykonanych jej przez paparazzi zdjęciach widać, jak zbliża się do posiadłości w Beverly Hills. Najwyraźniej zjawiła się tam bez zapowiedzi, bo po kilku sekundach wróciła do auta. Źródło tabloidu potwierdziło, że pary nie było wówczas w domu. Prawdopodobnie przebywali poza miastem.
Przypadek?