Makowkamusic dowiedziała się w szkole, że JEST ADOPTOWANA. "To wyszło przez koleżankę". Szukała biologicznych rodziców?

Ewa Makówka w najnowszym wywiadzie wróciła wspomnieniami do dzieciństwa i opowiedziała o chwili, w której dowiedziała się, że została adoptowana. Jak wyznała, informacja wyszła na jaw w szkole i na długo wpłynęła na jej poczucie bezpieczeństwa.

Ewa Makówka dowiedziała się w szkole, że jest adoptowanaEwa Makówka dowiedziała się w szkole, że jest adoptowana
Źródło zdjęć: © Instagram, screen, Dzień Dobry TVN Online
Zulaz

Ewa Makówka na swoim kanale w serwisie YouTube i w mediach społecznościowych publikuje rodzinne i lifestyle'owe treści. Internauci doskonale znają także jej adopcyjnych rodziców - panią Jadwigę i pana Zygmunta, którzy regularnie pojawiają się w nagraniach. Twórczyni internetowa ma za sobą również intensywny sportowy okres - niedawno ukończyła już dwie połówki Ironmana, udowadniając krytykom, że jest w stanie osiągnąć cel, w który wielu nie wierzyło.


WIDEO
Makowkamusic na ściance z Julią Wieniawą. Co za duet!


Jedni kibicują jej kolejnym wyzwaniom, inni regularnie wyśmiewają jej sposób bycia. Sama influencerka nie ukrywa, że hejt bywa dla niej bolesny, zwłaszcza gdy internauci przekraczają granice i zaczynają oceniać jej życie prywatne. Mimo to konsekwentnie robi swoje, a kolejnymi projektami zdaje się ucierać nosa niedowiarkom. Influencerka w przeciągu kilku lat zdobyła niemałe grono fanów, może się pochwalić celebryckimi znajomościami, a także nowym luksusowym autem...

W rozmowie z Oskarem Netkowskim w cyklu "#BezCukru" emitowanym w "Dzień Dobry TVN" opowiedziała o swojej adopcji i emocjach, które towarzyszyły jej od najmłodszych lat...

Ewa Makówka o adopcji: "To wyszło przez koleżankę"

Influencerka zdradziła, że została adoptowana, gdy miała zaledwie trzy lata. Nie pamięta samego momentu trafienia do nowej rodziny, ale doskonale pamięta dzień, w którym dowiedziała się prawdy o swoim pochodzeniu. Co ciekawe, nie usłyszała jej od rodziców.

Nie dowiedziałabym się wtedy, że rodzice mnie adoptowali, gdyby nie to, że to wyszło w szkole... To jest też ciężkie, bo nigdy nie wiesz, kiedy temu dziecku powiedzieć o tym, że jest adoptowane. U mnie wyszło to przez koleżankę

- wyznała.

Jak przyznała, od tamtej chwili zaczął towarzyszyć jej silny lęk przed odrzuceniem i utratą najbliższych.

Pamiętam ten moment, że ten lęk gdzieś się pojawił. Za każdym razem, gdzie bym nie pojechała, czy to na wycieczkę na parę dni, bałam się, że rodzice po mnie nie przyjadą, że ja tam zostanę sama. Bardzo długo z tym walczyłam i myślę, że to miało wpływ na moje późniejsze życie

- mówiła.

Dodała również, że do dziś trudno jest jej oswoić samotność.

Nie ukrywam, że samotności się boję. Może właśnie przez to, czego doświadczyłam jako dziecko. Chciałabym mieć wokół siebie ludzi, którym będę mogła ufać

- tłumaczyła.

Makowkamusic nigdy nie szukała biologicznych rodziców

Podczas rozmowy padło także pytanie o to, czy kiedykolwiek chciała poznać swoich biologicznych rodziców. Makówka nie pozostawiła w tej kwestii żadnych wątpliwości.

Moja mama jest moją mamą. Nigdy nie miałam potrzeby szukać biologicznych rodziców. Mam ogromne szczęście, że trafiłam właśnie do tej rodziny. Czuję ogromną wdzięczność i wiem, że bez nich moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej

- podkreśliła.
Ewa Makówka
Ewa Makówka © screen, Dzień Dobry TVN Online
Ewa Makówka z rodzicami
Ewa Makówka z rodzicami © Instagram
Ewa Makówka z mamą
Ewa Makówka z mamą © Instagram
Ewa Makówka z tatą
Ewa Makówka z tatą © Instagram
Ewa Makówka z rodzicami
Ewa Makówka z rodzicami © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą