Britney Spears zakończyła ODWYK po TRZECH TYGODNIACH. Podobno czuje się świetnie...
Britney Spears opuściła ośrodek odwykowy zaledwie po trzech tygodniach od rozpoczęcia terapii. Artystka trafiła tam po tym, jak została aresztowana za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.
Britney Spears ponownie stanęła na wyboistej drodze do trzeźwości. Artystka nie miała w życiu lekko, a 2026 r. również nie zaczął się dla niej fortunnie. Na początku marca media poinformowały, że Britney została zatrzymana przez funkcjonariuszy Kalifornijskiej Policji Drogowej w hrabstwie Ventura niedaleko jej domu za jazdę pod wpływem alkoholu. Policja przyjęła zgłoszenie, że na trasie pojawił się samochód, który zajeżdżał drogę między pasami ruchu. Pościg za pojazdem trwał ponad godzinę. Artystka została zwolniona z aresztu po kilku godzinach. Kilka tygodni przed tym incydentem Spears podobno zakończyła współpracę z trenerami trzeźwości. Niefortunna decyzja?
Piosenkarce został już postawiony oficjalny zarzut - prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Śledczy rozważają zaproponowanie Spears możliwości przyznania się do winy za "lekkomyślne" prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Taka kwalifikacja wiązałaby się z łagodniejszym wyrokiem i bywa stosowana wobec osób deklarujących gotowość do podjęcia leczenia lub terapii. Wokalistka ma usłyszeć tę propozycję podczas pierwszej rozprawy, zaplanowanej na 4 maja.
Na początku kwietnia gwiazda samodzielnie zgłosiła się do kliniki odwykowej w południowej Kalifornii. Decyzja ta zapadła pięć tygodni po jej aresztowaniu. Teraz jednak Daily Mail donosi, że Britney Spears zdecydowała się zakończyć leczenie po niecałym miesiącu pobytu w ośrodku.
Iwona Węgrowska NADAL KOCHA swojego byłego partnera: "NIE SŁUŻYŁA NAM ZAZDROŚĆ"
Britney Spears opuściła ośrodek odwykowy
Britney Spears została oficjalnie oskarżona o jazdę pod wpływem alkoholu i... jeszcze w tym tygodniu opuściła ośrodek odwykowy. Jak ustalił Daily Mail, 44-latka "wypisała" się z centrum leczenia uzależnień w środę wieczorem.
Britney czuje się bardzo dobrze, jest w świetnej formie i optymistycznie patrzy w przyszłość. Będzie nadal pracować nad sobą, korzystając z pomocy psychologa, aby stać się najlepszą wersją siebie i naprawdę rozkwitnąć w życiu
Źródła portalu twierdzą, że Britney większość czasu spędza obecnie ze swoimi synami - 19-letnim Jaydenem Jamesem i 20-letnim Seanem Prestonem, których ojcem jest jej były mąż Kevin Federline.