Britney Spears obawia się więzienia i możliwego powrotu pod kuratelę. "Jest przerażona"
Po głośnym aresztowaniu Britney Spears za jazdę pod wpływem alkoholu jak bumerang wrócił temat jej dawnej kurateli - a wraz z nim pytania, czy decyzja o jej zniesieniu była słuszna. Osoby z otoczenia gwiazdy zdradzają, że sama Britney obawia się jej powrotu.
Na początku marca Britney Spears znów trafiła na nagłówki portali na całym świecie - tym razem za sprawą zatrzymania przez policję. Gwiazda została aresztowana pod zarzutem prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu, jednak po kilku godzinach opuściła areszt.
Dziennikarze "Daily Mail" dotarli do informacji, że pościg za artystką miał trwać blisko godzinę. Z relacji dyspozytora numeru 911 wynika, że wszystko zaczęło się około 20:13, gdy Spears jechała slalomem na autostradzie 101. Dopiero o 21:23 do centrum zgłoszeń trafiła informacja, że kierowca opuścił pojazd.
Maffashion wspomina spotkanie z Britney Spears: "Wtedy nikt nie wiedział, w jakim jest stanie"
Britney Spears obawia się powrotu kurateli?
Po tym zdarzeniu powrócił temat kurateli, która trwała aż 13 lat, a po zakończeniu której Britney Spears długo nie potrafiła odnaleźć równowagi w codzienności. Fani, którzy niegdyś walczyli o jej wolność w ramach ruchu #FreeBritney, dziś z niepokojem obserwują niepokojące nagrania gwiazdy w sieci i kolejne medialne doniesienia o jej kryzysach wizerunkowych. Całą sytuację dodatkowo skomplikowało niedawne zwolnienie trenerów trzeźwości, którzy jeszcze do niedawna wspierali ją w walce z nałogiem.
Jeżeli wokalistka zostanie skazana za jazdę pod wpływem, grozić jej może zakaz prowadzenia pojazdów, a w najgorszym wypadku - kara więzienia, jeśli okaże się, że była pod wpływem narkotyków. Przyjaciółka gwiazdy w rozmowie z "Daily Mail" podsumowała jej sytuację dosadnie.
Jest przerażona. Wie, że grozi jej więzienie i to ją przykuło. Zrobi wszystko, żeby tego uniknąć. Ale boi się, że ludzie pomyślą, że musi wrócić pod kuratelę. Inni celebryci mają problemy z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu i nikt nie sugeruje, żeby objęli ich kuratelą. Uważa, że to bardzo niesprawiedliwe. Ceni swoją wolność ponad wszystko
Zagraniczne media donoszą, że wsparcie Britney Spears zaoferowała jej matka, Lynne, mimo że ich relacje od lat były napięte. W obozie gwiazdy pojawiły się także pogłoski, że rodzina rozważa umieszczenie jej w klinice rehabilitacyjnej lub ośrodku leczenia przed majową rozprawą sądową, by pokazać sędziemu, że poważnie podchodzi do sytuacji. Britney jednak podobno sprzeciwia się tym planom, twierdząc, że nie potrzebuje leczenia. Największy niepokój budzi u niej perspektywa ponownego pojawienia się ojca w jej życiu - od zakończenia kurateli w 2021 roku nie utrzymują ze sobą kontaktu.
Jak ujawniła osoba z otoczenia Jamiego Spearsa dziennikowi "New York Post", ojciec chciałby odnowić relacje z córką: "Chce mieć szansę, żeby z nią porozmawiać i znaleźć jakieś rozwiązanie".
Myślicie, że to dobre rozwiązanie?