Łatwogang zapowiada w nowym oświadczeniu, że zrzeka się wynagrodzenia z kontraktu. "Po prostu wszystko, co się dało, odpuściliśmy"
W czwartek na profilu Łatwoganga pojawiło się oświadczenie, w którym poinformował o szczegółach współpracy z jedną z firm. "Zrzekam się wszystkich pieniędzy z tego kontraktu" - zapewnił w nagraniu.
Przez dziewięć dni niewielkie mieszkanie Łatwoganga na warszawskiej Pradze było miejscem, do którego nieustannie zaglądali influencerzy, sportowcy oraz gwiazdy show-biznesu. Wszystko za sprawą zbiórki dla fundacji Cancer Fighters.
Internauci śledzili zarówno spontaniczne akcje i viralowe momenty, jak i bardziej emocjonalne sceny - pojednania, wzruszające rozmowy czy symboliczne golenie głów w geście wsparcia dla chorych dzieci. Ogromne zainteresowanie oraz skala całego przedsięwzięcia sprawiły, że projekt bardzo szybko okrzyknięto jednym z najgłośniejszych internetowych wydarzeń 2026 roku, o którym rozpisują się media na całym świecie.
ZOBACZ: Zagraniczne media zachwycają się zbiórką Łatwoganga: "Największe charytatywne wydarzenie na świecie"
Przeżyjmy to jeszcze raz! Najpiękniejsze momenty transmisji Łatwoganga
Łatwogang zrzeka się wynagrodzenia za kontrakt. Wydał oświadczenie
Po zakończeniu zbiórki Łatwogang zapowiedział, że na pewien czas wycofuje się z aktywności w sieci. Influencer podkreślał również, że nie planuje udzielać wywiadów, ponieważ - jak sam mówił - podczas dziewięciodniowego streamu powiedział już wszystko, co było najważniejsze. Dlatego sporym zaskoczeniem okazało się czwartkowe nagranie opublikowane na jego profilu, w którym zamieścił specjalne oświadczenie.
Influencer wyjaśnił, że jeszcze przed zbiórką podpisał kontrakt z Tymbarkiem na własny napój, który miał trafić do sprzedaży w maju. Podkreślił jednak, że ani on, ani marka nie chcą wykorzystywać medialnego rozgłosu wokół zbiórki do promocji produktu. Dlatego wszystkie zyski ze sprzedaży napoju mają zostać przekazane fundacji Cancer Fighters.
Wiem, że obiecałem, że nie będę pokazał się medialnie w żaden sposób, żeby nie promować swojej osoby na pomocy, ale jest sytuacja, w której muszę pokazać się medialnie, chociaż tylko na to jedno nagranie. (...) Pół roku temu, jeszcze przed tym wszystkim, co się wydarzyło, podjąłem współpracę z Tymbarkiem. I wynikiem tej współpracy jest mój produkt, który miał wyjść w maju. Zostaliśmy postawieni w tym momencie wraz z Tymbarkiem przed sytuacją, w której albo mieliśmy możliwość wylania tego picia po prostu i pozbycia się tego, ale uznaliśmy, że nie jest to dobry pomysł po prostu pozbywania się napoju. Więc wraz z Tymbarkiem doszliśmy do konkluzji, że Tymbark powiedział, że wszystkie pieniądze, które to picie zarobi, w sensie po prostu wszystkie pieniądze sprzedaży z tego picia, pójdą na rzecz fundacji Cancer Fighters
Łatwogang również zrzekł się wynagrodzenia i zrezygnował z działań reklamowych związanych z produktem.
Ja również zrzekam się wszystkich pieniędzy z tego kontraktu. Też nie dostaję nic za to picie. Wszystkie powstałe aktywności reklamowe w postaci jakichś tiktoków, czy reklam na YouTubie czy cokolwiek, które tam były, wszystko po prostu razem uznaliśmy, że usuwamy, że tego nie będzie. Po prostu wszystko, co się dało, odpuściliśmy. Niestety, napoje zostały wyprodukowane i musiały pójść w obieg. Mogły być wylane, ale uznaliśmy to za zły pomysł. (...) Nie ma nic złego w zebraniu dodatkowych, gigantycznych pieniędzy na dzieciaki. Dlaczego ten film powstaje, dlaczego tłumaczę się za to wszystkiego? Ponieważ mam poczucie, że to nie jest moment na żadne picia, żadne jakieś reklamy. Jest to moment w którym powinniśmy skupić się na dzieciakach. (...) Wydaje mi się, że decyzje, które podjęliśmy wraz z Tymbarkiem są dobre
Influencer dodał, że do sprzedaży trafi jeszcze jeden napój, a dochód z jego sprzedaży zostanie przekazany fundacji.
Ten napój jest zupełnie innym napojem niż ten który teraz wychodzi z moim wizerunkiem. Mój napój wychodzi tylko dlatego, że tak jak już mówiłem, mieliśmy do wyboru wylać napój lub podjąć decyzję że przeznaczamy cały zysk na fundację. (...) Mieliśmy wielki kontrakt który od razu usunęliśmy, sami zaproponowali przekazanie pieniędzy z butelek na rzecz fundacji. Naprawdę mogę powiedzieć to z ręką na sercu że mało jaka firma by tak postąpiła i nie wykorzystała tego na swoją korzyść
Swoje oświadczenie zamieścił również Tymbark. Prezentujemy je poniżej.
ZOBACZ: Kto pojawił się na streamie Łatwoganga? Podsumowujemy akcję, która zachwyciła cały świat! (WIDEO)