Oprah Winfrey jest jedną z najbardziej znanych amerykańskich dziennikarek. Nawet widzowie z Polski kojarzą jej twarz, jej imię, jej głos - a mogli nigdy w życiu nie widzieć ani jednego odcinka jej talk-show. 72-letnia celebrytka na medialnej karierze dorobiła się miliardów, jednak mało kto wie, że imię, którym posługuje się na co dzień, nie jest tym, które widnieje w jej akcie urodzenia.
Oprah sama przyznała, że dopiero około dwudziestego roku życia dowiedziała się, że imię, którym zwracali się do niej bliscy i którym przedstawiała się światu, nie zgadza się z tym zapisanym w oficjalnych dokumentach.
Jesteście ciekawi, jak naprawdę nazywa się prezenterka?
WIDEOTe gwiazdy zmieniły swoje imiona lub nazwiska: Rodowicz, Gessler, Karpiel-Bułecka
Oprah Winfrey zdradziła, jak naprawdę ma na imię
Oprah wyjaśniła, że po narodzinach otrzymała imię zaczerpnięte z Biblii, dokładniej - ze Starego Testamentu, z Księgi Rut. Prezenterka w rozmowie z aktorką i piosenkarką Keke Palmer przyznała, jak brzmiało w oryginalnej wersji.
To było Orpah z Biblii
Jak zdradziła, zamieszanie pojawiło się niemal od razu. Ludzie mieli problem z poprawną wymową i zapisem imienia, dlatego z czasem zaczęli używać jego zmienionej wersji. Kiedy Keke zapytała, dlaczego zdecydowała się na zmianę, Winfrey wyjaśniła, że wcale nie była to jej decyzja.
To nie ja o tym zdecydowałam. Byłam dzieckiem. Nikt nie wiedział, jak to imię się pisze. W moim akcie urodzenia widnieje imię "Orpah". A potem ludzie zaczęli nazywać mnie "Oprah". Różnica polega po prostu na tym, czy litera P znajduje się przed literą R, czy po niej. Kiedy więc zaczęli nazywać mnie Oprah, tak już zostało