Owsiak o Leszczyńskim: "Zapamiętam go uśmiechniętego, w białych włosach z dredami"

"Szedł pod prąd. Jego ideały nie zawsze były rozumiane przez innych" – wspomina Biedroń. Robert miał 48 lat.

Wczoraj dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Roberta Leszczyńskiego, znanego dziennikarza i krytyka muzycznego. Prawdopodobną przyczyną śmierci była cukrzyca i atak hiperglikemiczny. Już kilka minut po śmierci Leszczyńskiego w mediach społecznościowych zaczęły się pojawiać pożegnalne wpisy znajomych i fanów.

Jerzy Owsiak, który współpracował z Leszczyńskim, kiedy ten był rzecznikiem prasowym Przystanku Woodstock, podkreśla, że był normalnym, uśmiechniętym człowiekiem: "Zapamiętam go uśmiechniętego, w białych włosach z dredami. Zapamiętam go jako człowieka, który miał dobre słowo dla innych. Nie był dziennikarzem z fochem."

O Robercie wypowiedział się również Robert Biedroń z Ruchu Palikota, partii, której Leszczyński był twarzą w 2011 roku: "Zawsze walczył o wolność, o prawa człowieka. Chciał zmieniać świat idąc pod prąd, jego ideały nie zawsze były rozumiane przez innych. Był wybitnym krytykiem muzycznym."

Zobaczcie, jak żegnają i wspominają go znajomi i przyjaciele.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: TVN24/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą