Pamiętacie Sashę Strunin z The Jet Set? Dziś kończy 37 lat i jest szczęśliwą mężatką. Jak teraz wygląda i czym się zajmuje? (ZDJĘCIA)
W połowie lat dwutysięcznych jej twarz znali niemal wszyscy fani rodzimego show-biznesu. Szerokie pasma doczepów, mocny makijaż, kuse stylizacje i radiowe bangery - Sasha Strunin była uosobieniem estetyki tamtej dekady. Dziś artystka świętuje 37. urodziny i choć dawno porzuciła blichtr komercyjnego popu oraz ścianki, w jej życiu dzieje się naprawdę sporo. Zobaczcie, jak potoczyły się losy wokalistki, która zamieniła skandale na dojrzałą sztukę.
Pamiętacie Sashę Strunin z The Jet Set? Dziś kończy 37 lat i jest szczęśliwą mężatką. Jak teraz wygląda i czym się zajmuje? (ZDJĘCIA)
Kariera Sashy Strunin wystrzeliła w zawrotnym tempie, gdy jako nastolatka spróbowała swoich sił w "Idolu". Prawdziwą przepustką do mainstreamu okazała się jednak formacja The Jet Set, z którą w 2007 roku wywalczyła wyjazd na 52. Konkurs Piosenki Eurowizji w Helsinkach. Choć energetyczny numer "Time to Party" nie zapewnił Polsce awansu do finału, grupa przez moment święciła triumfy w kraju.
Po rozpadzie duetu Strunin nie zniknęła z radarów: solowy singiel "To nic kiedy płyną łzy" okupował listy przebojów, a ona sama wylądowała w domu "Big Brother VIP". To tam kamery podglądały jej zażyłość z Marcinem Najmanem, która szybko stała się pożywką dla tabloidów. Przygoda z reality show skończyła się jednak niespodziewanym wyjściem Sashy - według ówczesnych kuluarowych doniesień interweniować miał zatroskany ojciec wokalistki.
Z czasem celebrycki szum zaczął artystkę męczyć, a plastikowy pop przestał jej wystarczać. Sasha ukończyła Akademię Sztuk Pięknych, a mikrofon estradowy zamieniła na kluby jazzowe i bardziej wymagający repertuar, czego dowodem był m.in. doceniony przez krytyków album "Autoportrety". Muzyka to jednak tylko część jej dzisiejszej działalności. Strunin odnalazła nową pasję po drugiej stronie kamery - zajęła się reżyserią oraz pisaniem scenariuszy, a jej autorskie filmy krótkometrażowe zaczęły trafiać do selekcji festiwali filmowych w Polsce i za granicą, gdzie zdobywają nagrody. Dziś piosenkarka skupia się przede wszystkim na pracy nad kolejnymi projektami audiowizualnymi.
Prawdziwa rewolucja zaszła również w życiu uczuciowym gwiazdy. W 2025 roku Sasha sformalizowała swój związek ze znanym m.in. z "M jak miłość" aktorem i lektorem Piotrem Bajtlikiem, z którym połączyła ją nie tylko miłość, ale też wspólne artystyczne projekty. Wokalistka odnalazła się także w nowej rzeczywistości rodzinnej jako macocha czwórki dzieci swojego męża.
Dziś po drapieżnym, przerysowanym stylu z okładek magazynów dla panów i teledysków sprzed dwóch dekad nie ma już śladu. 37-letnia Sasha Strunin przeszła kompletną wizualną metamorfozę: stawia na naturalność, klasyczną elegancję, stonowane kolory i minimalistyczne fasony.