O konflikcie w rodzinie Zygmunta Solorza w ostatnich dwóch latach rozpisywały się niemal wszystkie media w kraju. Solorz zarzucił swoim dzieciom oszustwo, twierdząc, że miały podjąć działania zmierzające do szybszego przejęcia kontroli nad fundacją zarządzającą jego majątkiem.
Z kolei jego dzieci przekonywały, że osoby z najbliższego otoczenia ich ojca, w tym jego nowa żona Justyna Kulka, miały w nieetyczny sposób wpływać na podejmowane przez niego decyzje. W zeszłym miesiącu Sąd Konstytucyjny w Liechtensteinie podtrzymał wyrok sądu drugiej instancji, stając tym samym po stronie Tobiasa Solorza, Aleksandry Żak i Piotra Żaka. Orzeczenie otworzyło dzieciom biznesmena drogę do przejęcia zarządzania Grupą Polsat Plus oraz należącymi do niej spółkami.
WIDEOEdward Miszczak o ciężkim życiu gwiazd: "Na co dzień żyję z aktorką i wiem, jaki to jest strasznie trudny zawód" (WIDEO)
Na początku tego tygodnia w mediach pojawiła się relacja z 70. urodzin biznesmena, które odbyły się w malowniczej Florencji. Jak donosi "Super Express", jubilata w XIX-wiecznym pałacu na włoskich wzgórzach odwiedziło grono znanych gości. Największą sensację wzbudziła jednak obecność jego dzieci: Tobiasa Solorza, Piotra Żaka oraz Aleksandry Żak. Do prasy trafiły fotografie przedstawiające całą rodzinę siedzącą przy jednym stole z Solorzem i jego żoną, Justyną Kulką.
Aby złożyć ojcu urodzinowe życzenia, do Włoch przylecieli (...) córka Aleksandra Żak oraz synowie Piotr Żak i Tobias Solorz. Dzieci Zygmunta Solorza podczas kolacji siedziały z nim i z jego żoną przy jednym stole, rodzina wymieniała się serdecznościami i żartowała oraz robiła pamiątkowe zdjęcia. Wszyscy wyglądali na szczęśliwych. W kuluarach aż huczało, że rodzina zakończyła spór
Oświadczenie pełnomocnika dzieci Solorza. Poszło o zdjęcia z urodzin
Okazuje się jednak, że fotografie z imprezy nie miały trafić do mediów. Pełnomocnik rodzeństwa wydał oświadczenie, w którym przekazał, że rodzina Solorza "jest zaskoczona wykorzystaniem zdjęć z prywatnej uroczystości jego urodzin i udostępnieniem ich mediom".
Co podkreślane było od samego początku, Ojciec zawsze był, jest i będzie dla trójki swoich dzieci oraz ich najbliższych niezwykle ważną i bliską osobą. Każde podjęte przez nich przez ostatnie dwa lata działanie, miało na celu odzyskanie z nim kontaktu i zyskanie pewności, że jest bezpieczny. Mając możliwość zobaczyć się z Ojcem z okazji ważnej dla wszystkich rocznicy jego urodzin, dzieci oczywiście stawiły się na miejscu - tak, jak postąpiłby zapewne każdy, komu zależy na kontakcie z rodziną. (...) niezmiennie, żadne z sukcesorów nie komentuje jednak w żaden sposób życia prywatnego i nie wyraża zgody na upublicznianie prywatnych zdjęć ani powielanie ich w mediach
Spodziewaliście się takiego zwrotu akcji?