Philipp Plein i jego była partnerka spierają się o dzieci. W konflikt włączyła się... Sandra Kubicka. "Wszystko jej zabrał, nic nie ma ta dziewczyna"
Philipp Plein i jego była partnerka Lucia Bartoli opublikowali emocjonalne oświadczenia, w których spierają się o opiekę nad dziećmi. Sprawą zainteresowała się również Sandra Kubicka, która zachęca do bojkotu projektanta i okazania wsparcia matce jego dzieci.
Philipp Plein może pochwalić się niezwykle bogatym życiem uczuciowym. W przeszłości projektant był związany m.in. z Justyną Gradek. Następnie jego partnerką została włoska modelka Lucia Bartoli, z którą ma dwoje dzieci. W marcu ubiegłego roku media obiegła informacja, że Plein po raz kolejny zostanie ojcem - tym razem matką dziecka okazała się jednak rumuńska modelka Andreea Sasu.
Ostatecznie Plein i Bartoli rozstali się, zapewniając, że dobro dzieci pozostaje dla nich najważniejsze. Wygląda jednak na to, że nie udało im się zachować przyjacielskich relacji.
Philipp Plein i Lucia Bartoli o wychowaniu syna: "Będziemy bardzo się starać go nie rozpieszczać"
Z okazji drugich urodzin syna Philipp Plein zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do trudnej sytuacji rodzinnej. W oświadczeniu podkreślił, że jego priorytetem jest ochrona dzieci, ich spokój i bezpieczeństwo. Zaznaczył również, że nie kieruje się chęcią walki czy rywalizacji, lecz poczuciem odpowiedzialności i miłości do swoich czterech synów. Zwrócił uwagę na ból, jaki niosą ze sobą rodzinne konflikty, pisząc o dzieciach, które - jak podkreślił - "nie zasłużyły na cierpienie".
Wszyscy dorastamy z przekonaniem, że matka to zawsze bezpieczna przystań, ale czasem życie pisze inną historię. Czasem nawet miłość potrzebuje ochrony - nawet wtedy, gdy oznacza to wkroczenie tam, gdzie ktoś inny nie potrafił. To nie jest wybór, którego kiedykolwiek chciałem - to obowiązek każdego rodzica. I choć to bolesne, zawsze zrobię to, co słuszne. (...) Krzywda, zagubienie, łzy - żadne dziecko nie powinno przez to przechodzić. One potrzebują teraz spokoju
Na reakcję drugiej strony nie musieliśmy długo czekać. Lucia Bartoli również zabrała głos. Na InstaStories wyznała, że w ostatnich miesiącach mierzy się z ogromnym bólem jako matka i że z bezsilnością obserwuje, jak relacja między nią a pociechami stopniowo się zmienia przez zewnętrzne wpływy.
Przez ponad rok przeżywałam coś, czego większość ludzi nie potrafi sobie nawet wyobrazić: widziałam, jak moje dzieci wracają do domu z słowami i emocjami, które nie są ich własne, zagubione między miłością a lojalnością, zbyt młode, by zrozumieć dlaczego. (...) Przez długi czas milczałam, by je chronić. Wierzyłam, że prawda ujawni się z czasem, przez światło miłości. Ale milczenie może też stać się więzieniem, zwłaszcza gdy publicznie kwestionuje się twoje imię, rolę matki i twoje serce
- czytamy.
W dalszej części wpisu podkreśliła, że zawsze była i zawsze będzie kochającą oraz oddaną mamą, a dobro jej dzieci stanowi dla niej najwyższy priorytet. Jak zaznaczyła, choć z zewnątrz jej życie mogło wydawać się pełne luksusu, od dwóch lat sama zmaga się z trudną codziennością, pozbawiona jakiejkolwiek pomocy czy wsparcia. Bartoli dodała, że to, co dzieje się w jej rodzinie, nie jest zwykłym konfliktem, lecz walką o kontrolę i władzę, w której najbardziej cierpią dzieci.
Chodzi o kontrolę, władzę i system, który czasem nie dostrzega ran emocjonalnych, jakie dzieci noszą, gdy miłość staje się bronią. Będę stać przy prawdzie i miłości, niezależnie od tego, jak trudno będzie. Bo pewnego dnia, gdy moje dzieci będą wystarczająco dorosłe, zobaczą wszystko jasno. I będą wiedziały, kto stał po stronie miłości, a kto jej używał
- napisała.
Sandra Kubicka komentuje konflikt Pleina i Bartoli
Niespodziewanie głos w dyskusji zabrała Sandra Kubicka. W emocjonalnej relacji modelka stanęła po stronie byłej partnerki projektanta, twierdząc, że została ona niesprawiedliwie potraktowana i pozbawiona kontaktu z dziećmi. Celebrytka przyznała, że od kilku dni otrzymuje wiele wiadomości z pytaniami o całą sytuację, dlatego postanowiła zabrać głos, by - jak podkreśliła - "ludzie wiedzieli, o co chodzi".
Nie będę wchodzić w szczegóły, bo to... nie wiem, jeszcze mnie znajdzie. Bo się podobno tam wszyscy... nie wszyscy, ale... Dla mnie po prostu kolejny gość z pieniędzmi, który myśli, że może wszystko... odebrał jej dzieci. I dzisiaj jej syn ma drugie urodziny i nie może być na urodzinach swojego syna. I to się wszystko dzieje w Szwajcarii, w sądzie szwajcarskim, ale w ogóle ludzie z całego świata się jednoczą, są grupy, na których piszą, jak pomóc jej w ogóle i finansowo, bo przecież wszystko jej zabrał, nic nie ma ta dziewczyna
- możemy usłyszeć na nagraniu.
Zachęciła także do bojkotu sklepu Pleina. Sama planuje pozbyć się szpilek jego projektu.
Ona była w ciąży, jak ten ją zaczął zdradzać z tą, co ma teraz dziecko, więc... W Polsce jest sklep Philippa Pleina. Ja tylko od siebie powiem, kupując jego rzeczy wspiera się te zachowania. Gość usuwa na bieżąco komentarze i blokuje ludzi, którzy tylko cokolwiek powiedzą o dzieciach, albo o niej, żeby oddał jej dzieci, więc... Mam szpilki, jutro się ich pozbywam
- dodała.
Kubicka dodała również, że Plein zablokował ją po tym, jak zamieściła krytyczny komentarz na jego temat. Podobny los miał spotkać również Georginę Rodriguez.
Treść niniejszej publikacji jest przedmiotem postępowania sądowego o ochronę dóbr osobistych toczącego się przed Sądem Okręgowym w Warszawie z powództwa Sandry Milwiw-Baron. Postępowanie nie zostało prawomocnie zakończone. Informacja została zamieszczona na skutek postanowienia sądu w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia roszczeń o ochronę dóbr osobistych Pani Sandry Milwiw-Baron.
Z mediami show-biznesowymi jestem związany od 2014 roku, a od 2024 roku pracuję w Pudelku. Jestem zawsze tam, gdzie inni nie chcą lub boją się być, tropię afery - zarówno te większe, jak i te mniejsze - starając się dotrzeć do sedna spraw, które łatwo mogą umknąć uwadze. Wolny czas, którego zawsze mi za mało, spędzam w kinie lub słuchając muzyki. Świat polityki również nie jest mi obcy.