Piłkarz, który śmiertelnie sfaulował kolegę z boiska, jest wstrząśnięty sytuacją. Kibice krzyczeli "morderca", gdy schodził z boiska (WIDEO)

Jesus de Miguel zmarł po brutalnym faulu podczas meczu. W mediach pojawiło się nagranie, na którym widać, jak po zdarzeniu Jesus Owono schodzi z boiska w akompaniamencie okrzyków "morderca". Piłkarz ma być "bardzo poruszony". Według mediów prawdopodobnie uniknie sankcji karnych w związku z przerażającym zderzeniem na boisku. Ma ponieść jedynie konsekwencje sportowe.

Nowe informacje w sprawie brutalnego fauluNowe informacje w sprawie brutalnego faulu
Źródło zdjęć: © Getty Images, X
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Media obiegły wieść o śmierci 30-letniego piłkarza klubu CD Tenerife. Jesus de Miguel został brutalnie sfaulowany przez gracza drużyny przeciwnej. Jesus Owono zderzył się z zawodnikiem gospodarzy, próbując wybić piłkę. U jego rywala doszło do nagłego zatrzymania krążenia.


WIDEO
Tak wygląda grób Pawła Królikowskiego. Rodzina i fani aktora pozostawili dziesiątki światełek pamięci (WIDEO)

Nowe informacje po śmierci 30-letniego piłkarza

Teraz na jaw wychodzą nowe okoliczności zdarzenia. Dziennikarz Iván Alvarez podczas wywiadu udzielonego jeszcze przed ogłoszeniem śmierci piłkarza na antenie radia COPE ujawnił, że bramkarz ma zamiar osobiście przeprosić rodzinę De Miguela. Wspomniał również o reakcji kibiców na stadionie, którzy wykrzykiwali z trybun "morderca". W mediach społecznościowych można również zobaczyć nagranie, na którym widać, jak Owono schodzi z boiska w akompaniamencie tych okrzyków. Zdaniem specjalisty, to właśnie z tego powodu zawodnik miał zamknąć konto na Instagramie.

Owono, któremu nie podoba się, gdy cały stadion, jakim jest Heliodoro, skanduje "morderca, morderca", zamknął nawet swoje konto na Instagramie po całej fali krytyki, jaką otrzymał dzisiejszego popołudnia – zdradził Alvarez.

Alvarez twierdzi również, że klub Andorra FC deklaruje, że piłkarz nie miał zamiaru wyrządzić nikomu krzywdy. Przedstawiciele drużyny mają być zdania, że był to z jego strony "nieodpowiedni wybuch emocji". Główny zainteresowany ma być poruszony.

(Owono -przyp. red.) Jest bardzo poruszony, bo oczywiście nikomu nie przyszłoby do głowy, że ktoś chciałby w ten sposób skrzywdzić kolegę po fachu. Klub Andorra podkreśla, że w żadnym momencie nie było złych intencji, przyznając, że był to nieodpowiedni wybuch emocji. Działanie, które potoczyło się fatalnie i, powiedziałbym, było nadmierne i agresywne, ale klub upiera się, że nie było zamiaru wyrządzenia krzywdy - stwierdził dziennikarz.

Jak podaje "Daily Mail", powołując się na hiszpańską gazetę "AS", Owono prawdopodobnie uniknie sankcji karnych w związku z przerażającym zderzeniem na boisku. Ma ponieść jedynie konsekwencje sportowe. Według medialnych doniesień charakter jego faulu prawdopodobnie skutkować będzie zawieszeniem na okres od ośmiu do dwunastu meczów.

Jesús Owono schodzi z boiska
Jesús Owono schodzi z boiska © X
Brutalny faul na boisku
Brutalny faul na boisku © X
Brutalny faul na boisku
Brutalny faul na boisku © X
Jesus Owono
Jesus Owono © Getty Images
Jesus de Miguel
Jesus de Miguel © X
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą