Piotr Gumulec TŁUMACZY SIĘ z żartu o Filipie Chajzerze i Biance: "Mówię szybciej, niż myślę"

W czwartym odcinku "Tańca z Gwiazdami" Piotr "Guma" Gumulec rzucił na wizji żart o Filipie Chajzerze i jego świeżo upieczonej żonie, wywołując w sieci niemałe zamieszanie. Teraz kabareciarz tłumaczy się ze swoich słów, zapewniając, że nie miał złych intencji.

Piotr Gumulec tłumaczy się z żartu o Filipie Chajzerze i BiancePiotr Gumulec tłumaczy się z żartu o Filipie Chajzerze i Biance
Źródło zdjęć: © AKPA, KAPIF
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Udział Piotra Gumulca i Julii Suryś w najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami" dostarcza widzom nie tylko tanecznych, ale też czysto rozrywkowych emocji. Po czwartym odcinku 19. edycji show o kabareciarzu rozpisywano się nie tylko w kontekście jego popisów na parkiecie, ale również niewyparzonego języka. Gdy surowi jurorzy zasypali go komplementami, Guma nieoczekiwanie nawiązał do szeroko komentowanego podcastu Filipa Chajzera i jego świeżo upieczonej żony, Bianki.

Jestem tak zaskoczony, jak Filip Chajzer własną żoną w podcaście – rzucił w trakcie programu Piotr.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Tak przysięgali sobie miłość Filip Chajzer i 20-letnia Bianka. Mamy nagranie z kościoła (WIDEO)

Piotr Gumulec tłumaczy się z żartu o Filipie Chajzerze i Biance

Spontaniczna uwaga szybko odbiła się szerokim echem w mediach. W wywiadzie dla "Super Expressu" gwiazdor postanowił wytłumaczyć się z żartu na temat Chajzera i Bianki. Guma zwrócił uwagę na swoje komediowe tło zawodowe, które często bierze górę nad chłodną kalkulacją.

Ja częściej mówię szybciej, niż myślę, i trochę tak było tutaj. Mój mózg jest przez lata wykonywania tego zawodu przygotowywany i gotowy na to, żeby szukać żartu i w każdej chwili po prostu coś zażartować. Akurat wpadło mi to do głowy – tłumaczył.

Gwiazdor sceny kabaretowej zaznaczył, że feralny dowcip był jedynie nagłym impulsem, z którym nie potrafił wygrać. Parkiet "Tańca z Gwiazdami" potraktował jak swoje naturalne środowisko pracy, gdzie najważniejsze jest rozbawienie widowni. Guma zarzeka się, że w jego słowach nie było cienia złośliwości czy chęci wbicia komukolwiek szpili, a od widzów oczekuje jedynie odrobiny dystansu.

Jestem komikiem, po prostu. Pierwsze, co robię, to muszę żartować. Tak mi wyszło i tyle. Nie zastanawiałem się jakoś nad tym. To też jest dla mnie kolejna scena, więc czuję się po prostu jak na scenie. Trzeba ludziom dać rozrywkę. Pomyślałem, że może to będzie śmieszne, i tak powiedziałem, bez jakiegoś większego zastanowienia. I broń Boże bez żadnych tutaj uwag do kogokolwiek. Tak sobie zażartowałem, po prostu - mówił "Super Expressowi" Piotr.

Myślę, że jakbyśmy więcej mieli takiego luzu, że wszyscy sobie trochę żartują i nie traktujemy tego tak bardzo poważnie, to byłoby nam jako społeczeństwu trochę przyjemniej. I tego państwu życzę - dodał na koniec.

Piotr Gumulec i Julia Suryś
Piotr Gumulec i Julia Suryś © AKPA
Piotr Gumulec i Julia Suryś
Piotr Gumulec i Julia Suryś © AKPA
Piotr Gumulec i Julia Suryś
Piotr Gumulec i Julia Suryś © AKPA
Filip Chajzer
Filip Chajzer © KAPIF
Filip Chajzer z żoną
Filip Chajzer z żoną © KAPIF
Filip Chajzer z żoną
Filip Chajzer z żoną © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą