Pokazaliśmy Anecie Zając jej STARE ZDJĘCIA. Do niektórych wolałaby nie wracać: "Człowiek uczy się na WŁASNYCH BŁĘDACH" (WIDEO)
Aneta Zając pojawiła się w programie "Stare zdjęcia gwiazd", gdzie musiała zmierzyć się z archiwalnymi fotografiami ze swojej długiej kariery - wśród nich świadectwa wątpliwych wyborów modowych, kontrowersyjnych fryzur i przesadnego zamiłowania do opalenizny. Zobaczcie wideo i reakcje aktorki!
Aneta Zając zdobyła ogólnopolską popularność dzięki roli Marysi w serialu "Pierwsza miłość", który zadebiutował na antenie telewizji Polsat ponad 20 lat temu. Aktorka pojawiła się w programie "Stare zdjęcia gwiazd", aby powspominać początki swojej kariery i zabawne epizody czy wpadki.
Aktorka wyznała w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem, że poruszania się po show-biznesie uczyła się trochę metodą prób i błędów. Czasami okazywało się, że propozycje, które przyjmowała, np. sesji zdjęciowych, nie przynosiły zadowalających efektów.
Ja na samym początku nie miałam do tego takiego podejścia, że kalkuluję, co będzie dla mnie dobre, co będzie niedobre. Po prostu jak przychodziła propozycja, to ją przyjmowałam. Dopiero później, patrząc na to jak dany efekt był odbierany, to wyciągałam wnioski, czy to jednak był dobry krok, czy nie
Jedną z głośniejszych wpadek wizualnych było kultowe już w niektórych kręgach zdjęcie Anety z festiwalu Open Hair z 2009 roku, podczas którego dało o sobie znać przesadne zamiłowanie do opalania...
To był festiwal fryzur. Ja jedyne co miałam swojego tutaj, to opalenizna. (śmiech) Taka wisienka na tym torcie, bo akurat byłam chyba po wakacjach. Opalenizna jest wzmocniona przez mój żółty blond, który od słońca zrobił się żółty plus jeszcze srebrzysty makijaż i ta jaskrawo fioletowa sukienka. Wyglądam trochę jak Pudelek
Przyjęcia której propozycji pożałowała? Jak reagowała na to, gdy cała Polska komentowała jej ciało? I co sądzi teraz o swojej metamorfozie? Zobaczcie najnowszy odcinek "Starych zdjęć gwiazd"!