Przerażające zeznania kolejnej kobiety oskarżającej Russella Branda o gwałt. "Potraktowałeś mnie jak KAWAŁ MIĘSA"

Szumeralda
Zeznania rzekomej ofiary Russella BrandaZeznania rzekomej ofiary Russella Branda
Źródło zdjęć: © Getty Images

"The Sun" dotarł do zeznań kolejnej kobiety, która oskarża Russella Branda o gwałt. Miała poznać komika po jego występie w 2009 r. Z jej opowieści wynika, że w trakcie rzekomego gwałtu czuła się "jak kawał mięsa" i błagała Russella, aby przestał. Ten miał jednak jej nie posłuchać, po czym nakazać kobiecie, "aby posprzątała bałagan, który narobiła".

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Russell Brand przez lata budował wizerunek ekscentrycznego komika i zarazem kobieciarza. Za sprawą dziennikarskiego śledztwa okazało się jednak, że za tą fasadą kryje się coś znacznie mroczniejszego. Gwiazdor wylądował na ławie oskarżonych. Obecnie mierzy się z zarzutami trzech gwałtów, trzech napaści seksualnych oraz napaści na tle obyczajowym, których miał dopuścić się wobec sześciu kobiet w latach 1999–2009. Główny zainteresowany konsekwentnie nie przyznaje się do winy.


WIDEO
Tak sędzia zwrócił się do Łukasza Żaka po ogłoszeniu wyroku: "Interesowało pana wszystko, koszulki Louis Vuitton, Balenciagi, tylko nie skrucha" (WIDEO)

Przerażające zeznania kobiety oskarżającej Russella Branda o gwałt

Do mediów stopniowo docierają szczegóły czynów, których miał się dopuścić gwiazdor. Teraz "The Sun" cytuje zeznania kobiety, którą Russell Brand miał zgwałcić w swoim domu. W wygłoszonej przed ławnikami opowieści o tym zdarzeniu relacjonowała, że czuła się "jak kawał mięsa". Wspomniała także, że latem po rzekomym ataku przypadkowo spotkała komika, a ten miał wysłać do niej wiadomość.

Kobieta stwierdziła, że widząc powiadomienie od niego, zapytała, dlaczego do niej pisze, a w odpowiedzi Russell Brand miał napisać: "Bo jesteś brudna i chcę cię popchnąć jeszcze głębiej".

Myślę, że posunąłeś się już wystarczająco daleko - potraktowałeś mnie jak kawał mięsa - miała odpowiedzieć kobieta, a komik rzekomo szybko napisał "przepraszam".

Kobieta, która podczas procesu podzieliła się wspomnianą wstrząsającą opowieścią, poznała komika po jego występie w Londynie w 2009 r. Show oglądała wspólnie z przyjaciółką. Russell miał ją zaprosić do baru, a później za kulisami odbyć stosunek w trójkącie. W rozmowie z nią miał powiedzieć, że przedział wiekowy osób, z którymi sypia, to "od 16. do śmierci".

Kobieta twierdzi również, że dała komikowi swój numer, bo była wówczas jego fanką. Następnego dnia odwiedziła Russella i miała od niego usłyszeć, że "jej włosy dziwnie pachną". Później rzekomo zmusił ją do wzięcia prysznica, co sam obserwował przez szybę.

Wszystko to sprawiło, że poczułam: "Nie podoba mi się to" – zeznała cytowana przez arise.tv.

Początkowo mieli uprawiać seks za obopólną zgodę. Chwilę później miało jednak dojść do ataku i gwałtu.

Zranił mnie i skrzywdził, a kiedy błagałam go, żeby przestał, nie zrobił tego – zeznała cytowana przez arise.tv.

Następnie z jego ust miały paść słowa:

"Musisz posprzątać bałagan, który narobiłaś".

Kobieta zeznała, że zrobiła to, co jej kazał. Jak twierdzi, sama nie wie, dlaczego wykonała polecenie.

Russell Brand
Russell Brand © Getty Images
Russell Brand
Russell Brand © Getty Images
Russell Brand
Russell Brand © Getty Images
Russell Brand
Russell Brand © Getty Images
Russell Brand
Russell Brand © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą