Rafał Brzoska dalej uderza w Metę po aferze z deepfake'ami. "Krótko po ujawnieniu nazwisk moje konto na Instagramie zostało zablokowane"

Rafał Brzoska po raz kolejny padł ofiarą deepfake'a i ruszył na wojnę z Metą. We wtorek na instagramowym profilu przedsiębiorcy pojawił się post, w którym uderza w koncern i apeluje o zmiany w prawie.

Rafał Brzoska dalej uderza w Metę Rafał Brzoska dalej uderza w Metę
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Rafał Brzoska i Omenaa Mensah od dłuższego czasu pozostają w konflikcie z Metą. W listopadzie 2024 r. para poinformowała, że "wygrali kluczową bitwę" w procesie przeciwko koncernowi. Niedawno atmosfera między stronami sporu ponownie uległa zagęszczeniu. W sieci pojawiły się kolejne deepfake'i z udziałem przedsiębiorcy, który publicznie zabrał głos w sprawie i nie tylko wyraził swoje oburzenie, ale także wywołał kilka osób do tablicy.


WIDEO
Cezary Żak ujawnia kulisy wizyty Donalda Tuska na planie "Rancza"


Meta zabrała głos

Biuro prasowe koncernu zabrało głos w sprawie, a jego komentarz znalazł się na portalu Money.pl. Przedstawiciele firmy podkreślają w nim między innymi, że nie pochwalają tego typu treści, a równocześnie podważają zasadność wymieniania pracowników z imienia i nazwiska.

Nikt nie chce takich treści: ani użytkownicy naszych platform, ani uczciwi reklamodawcy, ani regulatorzy, ani my sami. Jednak publiczne wymienianie z nazwiska i atakowanie naszych pracowników w sieci zagraża ich bezpieczeństwu i w żaden sposób nie przyczyni się do rozwiązania problemu - czytamy.

W innym fragmencie oświadczenia podkreślili, że zamierzają stale rozwijać narzędzia pozwalające na szybkie wykrycie "fejków". Wspomnieli także o tym, że deepfake z udziałem Rafała Brzoski został usunięty.

Oszuści to zdeterminowani przestępcy, którzy stosują coraz bardziej wyrafinowane metody, by wyłudzać pieniądze i unikać wykrycia – zarówno na naszych platformach, jak i w całym internecie. Dlatego będziemy nieustannie inwestować w rozwój naszych narzędzi i technologii, które tylko w ubiegłym roku pozwoliły nam wykryć i usunąć ponad 159 milionów oszukańczych reklam na całym świecie – z czego 92 proc., jeszcze zanim ktokolwiek je zgłosił - przekazali.

Rafał Brzoska dalej wali w Metę

Później na instagramowym profilu Rafała Brzoski pojawiło się kolejne oświadczenie w sprawie konfliktu z Metą. Przedsiębiorca zamieścił rzuty ekranu artykułu omawiającego oświadczenie koncernu, a w opisie dodał kilka słów od siebie. Po raz kolejny wspomniał o tym, jakiego rodzaju deepfake'a padł ofiarą i podjął temat bezpieczeństwa pracowników konglomeratu technologicznego.

Meta wydała oświadczenie. Zrzuty na kolejnych slajdach. Nie ma w nim słowa "przepraszamy". Jest za to zdanie, że wymienianie z nazwiska ich pracowników "zagraża ich bezpieczeństwu". Z płatnych reklam na Facebooku i Instagramie dowiedziałem się, że zatrzymała mnie policja, że pobiłem żonę, że moja żona nie żyje. Widziały to moje dzieci. Krótko po ujawnieniu nazwisk moje konto na Instagramie zostało zablokowane. I to Meta czuje się zagrożona - zaczął wpis.

W dalszej części oświadczenia podkreślił, że jedna z osób, którą w poprzednim wpisie wywołał do tablicy, zasiada równocześnie w Radzie do spraw Cyfryzacji przy Ministerstwie Cyfryzacji i w Radzie Nowych Mediów przy Kancelarii Prezydenta. Rafał Brzoska zacytował również ustalenia agencji Reuters na temat źródeł przychodów koncernu i zadeklarował, że nie zamierza odpuścić.

Reuters, na podstawie wewnętrznych dokumentów Mety, ustalił, że firma szacowała u siebie około 10 procent przychodów, około 16 mld dolarów, jako pochodzące z reklam oszukańczych i towarów zakazanych. Na oficjalnych wynikach Mety wychodzi tak: 2025: 20,1 mld USD, około 75 mld zł. I półrocze 2026: 11,7 mld USD, około 43,7 mld zł. To mniej więcej jedna trzecia całego rocznego zysku netto tej firmy. Nikt nie skasuje dobrowolnie jednej trzeciej swojego zysku. Dlatego apele nie działają. Działa prawo. Politycy, przestańcie klękać przed big techem. Zmieńcie wreszcie prawo! Nie odpuszczę - zakończył wpis.

 Omenaa Mensah i Rafał Brzoska
Omenaa Mensah i Rafał Brzoska © AKPA
Rafał Brzoska
Rafał Brzoska © AKPA
Rafał Brzoska
Rafał Brzoska © AKPA
Rafał Brzoska
Rafał Brzoska © AKPA
Rafał Brzoska
Rafał Brzoska © AKPA
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą