Rozemocjonowana Niklińska zapowiada płytę: "Czuję się inną osobą. Tworzę z Amerykanami, Niemcami i Szwedami!"

Ciekawe, w jakim stanie będzie ją promować. Pierwszą płytę reklamowała teledyskiem, w którym grała zakonnicę… lesbijkę.

O Marii Niklińskiej jest ostatnio głośno z sprawą jej zachowania i wyglądu na showbiznesowych imprezach. Zaczęło się od imprezy Bizzu, gdzie stroiła naprawdę dziwne miny na ściance. Potem, w trakcie udzielania wywiadu naszej reporterce, miała trudności z ułożeniem myśli oraz z utrzymaniem równowagi. Takich imprez było kilka. Okazuje się, że oprócz bywania na salonach Maria pracuje nad drugą płytą. W rozmowie z www.przeAmbitni.pl chwali się, że będzie to światowe dzieło, gdyż tworzy z zagranicznymi producentami. Ciekawe, w jakim stanie będzie je promować.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą