Rozenek: "Nie jestem psychoanalitykiem!"

"Wchodzimy mocno w życie prywatne uczestników. Nie czuję się kompetentna". Więc po co to robi?

Obraz

Dwa lata temu Małgorzata Rozenek zadebiutowała w roli "Perfekcyjnej pani domu". W tym czasie szybko wyrosła na jedną z najbardziej kontrowersyjnych i najbardziej znanych gwiazd TVN-u. Już niedługo na antenie stacji pojawi się kolejny sezon jej serialu. Producenci programu w trosce o oglądalność kolejny raz zafundują widzom rozmowy na kozetce u Małgorzaty. Internauci zarzucają jej zbytnie wchodzenie w rolę psychoanalityka, z czym sama zainteresowana oczywiście się nie zgadza.

Zależy nam, by uczestnicy nie czuli się potraktowani przedmiotowo. Wchodzimy mocno w ich życie prywatne. Nie jestem jednak psychoanalitykiem. Nie czuję się kompetentna. To jest po prostu rozmowa. Łatwiej otworzyć się przed obcym. Wymogi programu są takie, że rozmawiamy o wielu intymnych rzeczach.

Czy na pewno wyjdzie to komuś na dobre?

Przypomnijmy, co celebrytka mówiła o swojej kolejnej książce - "perfekcyjnym roku z Małgorzatą Rozenek":

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą