RZADKI WIDOK. Michael Douglas zabrał DOROSŁE POCIECHY na salony. Tak dziś wyglądają Dylan i Carys (FOTO)

Zulaz
Michael Douglas zabrał swoje dzieci na salonyMichael Douglas zabrał swoje dzieci na salony
Źródło zdjęć: © Getty Images

Michael Douglas i Catherine Zeta-Jones od lat uchodzą za jedną z najbardziej wpływowych par Hollywood, a ich dorosłe dzieci coraz śmielej pukają do bram show-biznesu. 82-letni gwiazdor postanowił przypomnieć o znanej familii i zabrał 26-letniego Dylana oraz 23-letnią Carys na czerwony dywan. Wyjście z latoroślami zbiegło się w czasie z gorącą dyskusją o "nepo babies", w której znani rodzice zaciekle bronią swoich utalentowanych pociech.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Owocami wieloletniego małżeństwa Michaela Douglasa i Catherine Zeta-Jones są 26-letni syn Dylan oraz 23-letnia córka Carys (aktor ma także 47-letniego syna Camerona z poprzedniego małżeństwa z Diandrą Luker). Choć oboje są absolwentami prestiżowego Brown University - gdzie Dylan studiował nauki polityczne, a Carys film oraz stosunki międzynarodowe - świat blichtru kusił ich od najmłodszych lat.


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Dylan zadebiutował na ekranie już w 2003 r., pojawiając się u boku rodziców, brata oraz słynnego dziadka Kirka w filmie "Wszystko w rodzinie"; z kolei jego młodsza siostra próbowała swoich sił w modelingu. Oboje od dziecka chłonęli atmosferę sceny, zaliczając obozy teatralne, szkolne musicale i uczelniane etiudy filmowe.

Michael Douglas z dziećmi na gali w Nowym Jorku

W środowy wieczór gwiazdor "Nagiego instynktu" pojawił się z dwójką młodszych pociech na nowojorskiej gali Tibet House US Art of Freedom Gala. 82-letni Michael Douglas zaprezentował się z klasą w granatowej koszuli i czarnym garniturze, z dumą pozując fotoreporterom w towarzystwie dorosłych dzieci. Carys postawiła na elegancki minimalizm, wybierając czarny top i kremową spódnicę, podczas gdy Dylan ożywił czerwony dywan wzorzystą, ekstrawagancką koszulą.

Wspólne wyjście klanu Douglasów wywołało spore poruszenie, bo w Hollywood od dawna gorącym tematem są tzw. "nepo babies" - czyli dzieci sławnych rodziców, którym złośliwi zarzucają, że karierę zawdzięczają wyłącznie znanemu nazwisku i układom. Michael i Catherine szczerze nie cierpią tej łatki. Aktor nazwał ją "niefortunną", tłumacząc wprost, że przecież każdy rodzic na świecie chce pomóc swojemu dziecku wystartować, a on sam – mimo słynnego taty Kirka – musiał zapracować na swoją pozycję.

Michael Douglas z dziećmi Dylanem i Carys
Michael Douglas z dziećmi Dylanem i Carys © Getty Images
Michael Douglas z dziećmi Dylanem i Carys
Michael Douglas z dziećmi Dylanem i Carys © Getty Images
z
Michael Douglas z dziećmi Dylanem i Carys © Getty Images
Michael Douglas i Catherine Zeta-Jones
Michael Douglas i Catherine Zeta-Jones © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą