Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron postanowili zakończyć swoje małżeństwo po niespełna roku od ślubu. Para zawarła związek małżeński w kwietniu, jednak już w grudniu modelka złożyła wniosek o rozwód. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie. Proces może potrwać jednak wiele miesięcy, a nawet lat, ponieważ nie ustalono jeszcze daty pierwszej rozprawy. Nie jest również jasne, czy małżonkowie doszli do porozumienia w kwestii opieki nad ich synem oraz podziału majątku, co może znacząco wpłynąć na czas trwania postępowania.
Wiadomo jednak, że Baron od czasu do czasu spotyka się z synem, ponieważ publikuje w sieci zdjęcia z małym Leosiem. Kubicka również na bieżąco relacjonuje swoją codzienność, dzieląc się rozmaitymi refleksjami na temat macierzyństwa. Teraz opublikowała dość wymowne InstaStory...
Sandra Kubicka wymownie o ojcostwie. Uderza w Barona?
Tym razem opublikowała w sieci grafikę z cytatem nawiązującym do rodzicielstwa i opieki ojca nad dzieckiem.
Tata dziś zajmuje się dzieckiem? Nie. Jest po prostu rodzicem. Robi dokładnie to, co ja, z tą różnicą, że, kiedy ja wypełniam obowiązki - nikt nie klaszcze. Musimy przestać nazywać to pomocą, kiedy ojciec pojawia się dla swojego dziecka. Nie jest bohaterem, robiąc absolutne minimum. Jest rodzicem.
Czy to szpileczka?
Treść niniejszej publikacji jest przedmiotem postępowania sądowego o ochronę dóbr osobistych toczącego się przed Sądem Okręgowym w Warszawie z powództwa Sandry Milwiw-Baron. Postępowanie nie zostało prawomocnie zakończone. Informacja została zamieszczona na skutek postanowienia sądu w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia roszczeń o ochronę dóbr osobistych Pani Sandry Milwiw-Baron.