Schudła 50 kg, a przez 20 lat UNIKAŁA DENTYSTY. Uczestniczka programu Małgorzaty Rozenek zmieniła się NIE DO POZNANIA (ZDJĘCIA)
Bohaterka programu "Bez kompleksów" po heroicznej walce z otyłością i depresją zrzuciła aż 50 kg. Drastyczny spadek wagi zostawił po sobie bolesną pamiątkę w postaci opadającej skóry i utraconej pewności siebie. Po wizycie w klinice chirurgicznej odmłodniała co najmniej o dekadę. Efekt zwala z nóg?
Schudła 50 kg, a przez 20 lat UNIKAŁA DENTYSTY. Uczestniczka programu Małgorzaty Rozenek zmieniła się NIE DO POZNANIA (ZDJĘCIA)
Programy o wizualnych metamorfozach, które zazwyczaj niosą też ze sobą przemianę wewnętrzną, od lat cieszą się niesłabnącą popularnością wśród widzów. Program "Bez kompleksów", który zadebiutował wiosną na antenie TVN, udowadnia, że dla ekspertów z dziedziny chirurgii plastycznej nie ma rzeczy niemożliwych. W roli gospodyni i empatycznej przewodniczki doskonale odnajduje się Małgorzata Rozenek-Majdan, która sama nigdy nie ukrywała, że otwarcie korzysta ze zdobyczy medycyny estetycznej.
Tym razem pod skalpel trafiła pani Żaneta, która pracuje na co dzień jako fryzjerka. Choć sama od wielu lat dba o wizerunek swoich klientek, toczyła w ukryciu wyniszczającą walkę. Kobieta zmagała się z głęboką otyłością i depresją. Zdecydowała się na operację bariatryczną, po której udało jej się zrzucić imponujące 50 kilogramów.
Niestety, tak drastyczna zmiana wagi miała swoją wysoką cenę. Twarz 52-latki błyskawicznie utraciła elastyczność. Zwiotczała skóra na szyi i policzkach opadła, dodając jej kilkanaście lat. Ponadto przez ponad 20 lat unikała wizyt u dentysty. Uczestniczka programu "Bez kompleksów" nie ukrywała przed kamerami, że czuje się staro i nieatrakcyjnie, co odbijało się także na jej małżeństwie z młodszym partnerem.
Nie godzę się na starzenie, chcę po prostu znów być sobą i uśmiechać się bez wstydu – mówiła na wstępie ze łzami w oczach.
Słowa pani Żanety podziałały mobilizująco na ekspertów. W klinice dr Marka Szczyta została poddana precyzyjnemu zabiegowi chirurgicznemu, który zlikwidował nadmiar opadającej skóry i przywrócił jej twarzy utracony owal. Z kolei w gabinecie stomatologicznym przywrócono pełen blask jej uśmiechowi. Zaraz po wizycie u wizażystów kobieta stanęła przed lustrem, zachwycając gładką cerą, śnieżnobiałym uśmiechem i promiennym wyglądem.
Te zmiany są tak cudowne, że one są warte wszystkiego. Czuję się dużo młodziej, dużo atrakcyjniej, bo widzę, jak inni mężczyźni zwracają na mnie uwagę. Mężu, nie oglądaj tego. (śmiech) Nie jestem w stanie tego ogarnąć. Ja chodzę, się śmieję, ja błyszczę teraz – podsumowała.
Zobaczcie zdjęcia przed i po. Zmiana robi kolosalne wrażenie?