Za nami gala tegorocznych Oscarów, którą Timothee Chalamet opuścił z pustymi rękami. Internauci wskazują, że nie była to dla niego łatwa noc, bo żartowano z niego co niemiara, ale nie przełożyło się to na sukcesy, na które tak mocno liczył.
Siostra Timothee'a Chalameta "nie trawi" Kylie Jenner?
Co więcej, Timothee ponoć zdołał się też pokłócić z ukochaną na gali. Kylie Jenner, bo o niej mowa, nie była podobno zachwycona atmosferą, jaka panowała w tym roku na Oscarach. Z jednej strony chciała chronić Chalameta przed kolejnymi złośliwymi docinkami, z drugiej ją też to dotykało i czuła się niekomfortowo.
Zobacz też: Ekspert od mowy ciała analizuje reakcję Kylie Jenner na żarty z Timothee Chalameta. "Chciała go ochronić"
Warto odnotować, że za sukces Timothee'a trzymała kciuki nie tylko Kardashianka, ale i siostra aktora, Pauline. Ona również robi karierę w branży i w czasie gali skorzystała z okazji, aby zamienić z nim kilka słów. Nagranie z ich spotkania opublikował serwis "E! News", jednak to nie relacje siostry z bratem najbardziej zainteresowały internautów.
Portal Page Six rozmówił się z Susan Constantine, ekspertką od mowy ciała, która przeanalizowała wspomniany filmik. Chodzi przede wszystkim o to, jak Pauline przywitała się z Kylie i wnioski raczej nie są krzepiące. Ekspertka wskazuje, że siostra Timothee'a wyraźnie trzymała dystans.
Pauline szybko ją zbyła. Kylie, wówczas w pozycji siedzącej, okazała jej zainteresowanie poprzez nawiązanie kontaktu wzrokowego i jej brwi się uniosły. Mowa ciała Pauline z kolei szybko odeszła od Kardashianki. Zanim doszło do uścisku, wyraźnie się też zawahała.
WIDEODziało się za kulisami Oscarów. Wielka gwiazda zrobiła awanturę
Constantine twierdzi, że powitanie aktorki z Kardashianką było dla niej raczej smutnym obowiązkiem, bo nie szły za tym szczere uczucia czy intencje. Internauci już wydali werdykt.
Ona jej po prostu nie trawi
Branża o tym, dlaczego Timothee przegrał na Oscarach
Ten sam serwis poświęcił jeszcze nieco uwagi samej kwestii oscarowej przegranej Chalameta. W tym celu dziennikarze rozmówili się z osobami z branży, które chcą jednak zachować anonimowość. Jedna z nich mówi wprost - Timothee jest odbierany jako "arogancki" i "łaknący Oscara za wszelką cenę", a tak się nie wygrywa.
Po trzech przegranych w tym rodeo wydawałoby się, że najdą go jakieś refleksje.
Inne źródło twierdzi z kolei, że Michael B. Jordan wcale nie wygrał z powodu lepiej odegranej roli czy umiejętności, a właśnie tego, jakie wrażenie sprawia Chalamet - również przez pryzmat związku z Kylie.
Tu powinno chodzić o najlepszą rolę, a nie o konkurs popularności. Moim zdanim Timothee zagrał lepiej niż Michael B. Jordan, ale ten drugi jest po prostu miłym gościem i jego przemowa chwytała za serce.