Marianna Schreiber weszła w 34. rok życia. Celebrytka chciała sprawić, aby Mińsk Mazowiecki był wczoraj najgłośniejszym miastem w Polsce. Czy się udało? Zdania są podzielone...
Nie minęły nawet dwa tygodnie od 33. urodzin Marianny Schreiber, a w tym czasie niedawna solenizantka zdążyła już rozstać się z niedoszłym narzeczonym, który zaledwie kilkadziesiąt godzin wcześniej sprezentował jej naszyjnik z krzyżem, ogłosić, że tym razem pozostanie dłużej na rynku singielek (bukmacherzy i tak wiedzą swoje), a nawet wejść do klatki i urządzić publiczną burdę z wrogo nastawioną do niej Laluną.
Kumulacja tych trudnych emocji sprawiła, że celebrytka zaczęła rozważać przełożenie imprezy urodzinowej na bliżej nieokreślony późniejszy termin. Ostatecznie feta doszła do skutku, a każdy, kto chciał złożyć życzenia Schreiberowej lub po prostu zbić z nią piątkę, mógł to uczynić, wchodząc zupełnie za darmo do jednego z klubów w Mińsku Mazowieckim. Wystarczyło jedynie podać przy wejściu jakże wymyślne hasło: "Marianka". Sami widzicie, z jaką łatwością można dziś znajdować przyjaciół.
Tak wyglądały "huczne" urodziny Marianna Schreiber
Początkowo nic nie zapowiadało sukcesu frekwencyjnego. Kiedy świeżo upieczona 33-latka relacjonowała na Instagramie kolejne przygotowania stylizacyjne do swojego wieczornego święta, Szalony Reporter równocześnie pisał na konkurencyjnym portalu o znikomym zainteresowaniu wydarzeniem.
Z hucznie zapowiadanych urodzin u Marianny Schreiber, póki co mamy całkowicie pusty lokal, żadnych gości, dwóch smutnych panów na bramce. Cóż, jeszcze pół godziny, może autokary jakieś podstawią
Obecny na miejscu twórca internetowy, znany również z uniwersum MMA, co rusz nabijał się z szumnie reklamowanej imprezy Marianny Schreiber, zapowiadając m.in. jej dotarcie do Mińska Mazowieckiego helikopterem. To właśnie na jego profilu znalazło się pamiątkowe zdjęcie gwiazdy wieczoru z Arkadiuszem Tańculą, który pojawił się w klubie w charakterze gościa muzycznego. Publiczność do tańca porwała też grupa discopolowa Camasutra, a jej wokalistka nie omieszkała zaprosić solenizantki do wspólnego występu.
Przy stanowisku DJ-skim pojawił się niewidziany od czasów pamiętnej studniówki siostrzeniec naszej internetowej gwiazdy. Na kolejnych relacjach, które zalewały profil instagramowy Marianny przez całą noc, można było dostrzec gości przewijających się w tle. Zdaje się jednak, że impreza urodzinowa ostatecznie spełniła oczekiwania celebrytki, która tuż przed wybiciem 5:00 skrobnęła kilka słów podsumowania.
Mam najlepszych fanów na świecie. Dziękuję i kocham Was! Dziękuję za koncert Arkadiuszowi Tańcule. Najlepsze urodziny ever!
Żałujecie, że was tam nie było?