Ojciec zaginionego Krzysztofa Dymińskiego wyłowił z Wisły ciało. "To zwłoki zaginionej Roksany"
Daniel Dymiński, który od niemal 3,5 roku bezustannie przeczesuje Wisłę w nadziei na odnalezienie własnego syna, natrafił w rzece na kolejne, dziewiąte już ciało. Jak przekazał, przy zmarłej zabezpieczono rzeczy osobiste należące do poszukiwanej od dwóch tygodni Roksany. Sprawę bada policja pod nadzorem prokuratury.
K. Kozłowski