Wojewódzki w "Playboyu": "Miałem w garażu Lamborghini, Ferrari i Porsche, zabrakło mi miejsca! Moje auta to rodzaj TERAPII DLA NIEUDACZNIKÓW"
"To balsam na ich smutek związany z tym, że mają brzydkie auta i brzydkie koleżanki". Dlaczego więc tak zabiega o zazdrość ludzi, którymi tak gardzi? Może to też terapia dla niego?