10 lat temu 14-letnia Maja Chwalińska była gościem "DD TVN"! Tak mówiła o tenisie: "By osiągnąć sukces, TRZEBA PRACOWAĆ"

Maja Chwalińska, dziś wskazywana jako jedna z największych nadziei polskiego tenisa, awansowała do finału Rolanda Garrosa. Przypominamy jej archiwalną rozmowę z "Dzień Dobry TVN" z 2016 r., gdy mając 14 lat, opowiadała o początkach kariery oraz marzeniach o wygrywaniu dużych turniejów.

Maja ChwalińskaMaja Chwalińska
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Kokosimo

Jeszcze kilka tygodni temu niewielu kibiców spodziewało się, że to właśnie Maja Chwalińska stanie się jedną z największych bohaterek tegorocznego French Open. 24-letnia Polka najpierw przebiła się przez kwalifikacje, a później krok po kroku eliminowała kolejne rywalki, docierając aż do finału prestiżowego turnieju w Paryżu.

Tenisistka przebyła długą drogę od juniorskich sukcesów przez problemy zdrowotne i walkę z depresją aż do występów na największych światowych kortach. Dziś jest przykładem sportowca, który potrafił przekuć trudne doświadczenia w motywację do dalszego rozwoju. O tym, że chce wygrywać wielkie turnieje i wiąże z tym sportem swoją przyszłość mówiła już 10 lat temu w "Dzień Dobry TVN".

Agnieszka Radwańska o porażce w "Tańcu z gwiazdami": "Byłam zaskoczona"

W 2016 r. w "Dzień Dobry TVN" Chwalińska mówiła też, że woli, by nazywano ją nie "gwiazdą", ale "po prostu Maja". W rozmowie opowiadała, jak zaczęła się jej przygoda z tenisem w Dąbrowie Górniczej.

Początki Mai Chwalińskiej w Dąbrowie Górniczej i "przypadkowy" start w tenisie

Zawodniczka tłumaczyła, że wszystko zaczęło się od zaproszenia na zajęcia, gdy w mieście powstała sekcja sportowa.

Tak się zaczęło. Na początku były zabawy ogólnorozwojowe, a po dwóch miesiącach tak naprawdę zaczęliśmy odbijać przez małe siateczki. To było naprawdę bardzo powoli - podsumowała.

Chwalińska podkreślała jednocześnie, że w sporcie kluczowa jest codzienna praca. Zaznaczała, że by osiągnąć sukces, "trzeba pracować".

Maja Chwalińska mogła liczyć na wsparcie rodziny i miasta

W rozmowie udział brał także Tomasz Chwaliński, ojciec tenisistki. Zwracał uwagę na koszty, czas i poświęcenie, których wymagają treningi.

Ale dla mnie to jest sama przyjemność wspierać dziecko, które ma swoją pasję - powiedział.

W tamtym czasie młoda zawodniczka mogła liczyć również na pomoc ze strony władz Dąbrowy Górniczej. Maja korzystała bezpłatnie z miejskich kortów i siłowni, a także otrzymywała stypendium.

Porównania do Radwańskiej i sportowe inspiracje

Pytana w programie o zestawienia z Agnieszką Radwańską oraz o to, kim się inspiruje, Chwalińska mówiła o podobieństwie stylu gry.

Na pewno gram podobnym stylem gry jak Agnieszka, bo jednak nie jestem zbyt wysoka - mówiła.

Wskazywała też swoich idoli w tenisie kobiet i mężczyzn.

Ale największym moim wzorem z kobiet jest Maria Szarapowa, ponieważ bardziej ją cenię za jej charakter. Ona zawsze wychodzi na kort, żeby wygrać i nie ma dnia, żeby nie walczyła. Z mężczyzn to na pewno Roger Federer, którego cenię i na korcie i poza kortem - dodała.

W archiwalnej rozmowie pojawił się również temat życia w ciągłych wyjazdach i ograniczonego kontaktu z rówieśnikami. Chwalińska mówiła, że w ostatnich miesiącach spędziła w domu jedynie dwa tygodnie.

Przyzwyczaiłam się do tego, że jestem poza domem - powiedziała Chwalińska.

Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Instagram
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Instagram
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Instagram
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Instagram
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Getty Images | 2026 Ian MacNicol
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą