Nicole Scherzinger przyjechała do Warszawy, gdzie w środę wieczorem wraz z dwiema koleżankami z Pussycat Dolls wystąpi przed polską publicznością. Zanim jednak pojawi się na scenie, postanowiła poznać kulinarną stronę stolicy.
WIDEOKatarzyna Bosacka odnosi się do słów Mateusza Gesslera. "Do szewskiej pasji doprowadza mnie UKRYTY NAPIWEK" (WIDEO)
We wtorek wieczorem, dzień przed koncertem, piosenkarka wybrała się na kolację do restauracji "U Fukiera" należącej do Magdy Gessler. Lokal na warszawskim Rynku Starego Miasta od lat przyciąga znane osobistości z Polski i zagranicy. Samą wizytą pochwaliła się restauratorka, publikując przy okazji wspólną fotkę z piosenkarką.
Nicole Scherzinger w restauracji Magdy Gessler
Jak się okazuje, do złożenia wizyty w knajpie Gessler nakłonił ją makijażysta. Harry Clifford Jefferson, bo o nim mowa, dzieli życie między Warszawą i Nowym Jorkiem. Na co dzień współpracuje również z polskimi gwiazdami m.in. Joanną Opozdą, Roksaną Węgiel czy Izabelą Janachowską. Jak się okazuje, współpracuje również z Nicole.
Na swoim Instagramie opublikował kilka nagrań z wtorkowej kolacji, na których widać m.in. powitanie piosenkarki z restauratorką. Wspomniał także, czemu akurat tam się wybrali.
Zabraliśmy Nicole Scherzinger do Magdy Gessler na pierogi i deser, bo miała ogromną ochotę na prawdziwe polskie pierogi! Jej babcia kiedyś robiła jej pierogi, dlatego chcieliśmy zabrać ją do Magdy, żeby mogła spróbować najlepszych - napisał pod jednym z instagramowych stories.
Co ciekawe, Gessler w swoim poście wspominała, że piosenkarka zjadła kaczkę, a nie pierogi. Kto wie, może skusiła się na oba rarytasy.