Taylor Swift i Travis Kelce przez wiele miesięcy nie potwierdzali, kiedy dokładnie powiedzą sobie "tak" — ani nawet czy ceremonia nie odbyła się wcześniej. W piątek zorganizowali ślub w Madison Square Garden, a informację o zawarciu małżeństwa przekazali w widowiskowej formie: o 19.30 obiekt rozświetliły reklamy wideo z komunikatem "JUST&T MARRIED!".
Rzeczniczka wokalistki poinformowała, że zarówno panna młoda, jak i pan młody byli ubrani w kreacje od Christiana Diora, a goście opisywali ceremonię jako pełną ciepła i emocji.
Monika Olejnik jest fanką Taylor Swift! Zobaczcie, co powiedziała dziennikarka
Tak wyglądał ślub Taylor Swift
Daily Mail ujawnił, że uroczystość poprowadził Adam Sandler. Serwis podaje, że para nie zdecydowała się na tradycyjny układ druhen. Rolę "man of honor" miał pełnić brat Taylor, Austin, a świadkiem pana młodego był brat Travisa, Jason. Córki Jasona pełniły funkcję dziewczynek sypiących kwiaty, a gdy Swift szła do ołtarza, grał kwartet smyczkowy, wykonując jeden z jej utworów.
Po ceremonii goście mieli zostać zaproszeni na elegancką kolację. Następnie odbyła się impreza na niższym poziomie obiektu w stylistyce łączącej motywy z "Alicji w Krainie Czarów" i "Czarnoksiężnika z krainy Oz".
Lista gości i logistyczna operacja w centrum Nowego Jorku
Na liście zaproszonych miały znaleźć się m.in. Selena Gomez, Gigi Hadid, Karlie Kloss, Lena Dunham i Dakota Johnson. Wśród gości wymieniono też Stevena Spielberga, a Beyoncé i Jay Z. Część gości opuściła uroczystość jeszcze przed północą.
Pudelek gratuluje!