Książulo ZABRAŁ GŁOS po wizycie w Hotelu Gołębiewski i pokazał NOWE ZDJĘCIA! "W Pobierowie najfajniejsza jest trasa na Mazury..."
Książulo opublikował na youtube'owym kanale nagranie z wizyty w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Za nocleg zapłacił prawie 5 tysięcy złotych, a i tak musiał się "ewakuować". Teraz, dwa dni po nagraniu, krótko zabrał głos na Instagramie i pokazał nowe kadry z "luksusowego" hotelu.
Chyba nikt się nie spodziewał, że tak to będzie wyglądać. Gdy szerokie grono fanów Książula odpaliło jego nagranie z nowo otwartego Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, gdzie wraz z ekipą zakwaterował się w pokoju za niemal 5 tysięcy (!) złotych, sytuacja pogarszała się niemal z minuty na minutę. Największym problemem okazała się awaria klimatyzacji, bo upał zdecydowanie dawał o sobie znać.
Książulo krótko po aferze z Hotelem Gołębiewski
To był zresztą dopiero wierzchołek góry lodowej. Jedzenie okazało się drogie i - jeśli wierzyć słowom chłopaków - dość przeciętne, a za "room service" doliczono im do rachunku ponad 300 (!) złotych. Woda w kranie była żółta i zostawiała po sobie na wannie dziwny osad, a dodzwonienie się do recepcji graniczyło z cudem. YouTuber wisiał na słuchawce pół godziny, był "zrzucany" na infolinii na dalsze miejsca w kolejce, w co chyba sam nie mógł uwierzyć, i w końcu trzeba było zadzwonić do restauracji obok, żeby ktoś zainteresował się ich losem.
Gdy zgłosił usterkę, zrzucano winę na otwarte okna i kazano mu... wywietrzyć pokój. Na hotelowym korytarzu spotykał inne osoby, które "chłodziły się" od upału w pokoju, a awaria klimatyzacji dotknęła chyba większość, o ile nie wszystkich gości. W końcu trzeba było się ewakuować i starać o zwrot pieniędzy, bo nocowanie w nagrzanym pokoju to średnia przyjemność - szczególnie za cenę niemal 5 tysięcy za noc, plus oczywiście jedzenie i wspomniany "room service".
Lara Gessler o Książulu i jego krytyce dań Magdy Gessler. Lara stanęła w obronie mamy?
Hotel Gołębiewski już się tłumaczy, a Książulo zdążył krótko zabrać głos w nowym instagramowym poście. Widzimy w nim też kilka "pocztówek z wakacji" z pobytu we wspomnianym obiekcie, który - umówmy się - do najprzyjemniejszych chyba nie należał. Książulo i jego kolega wyraźnie upoceni pozują m.in. na tle niedziałającej klimatyzacji. Na szczęście wygląda na to, że na Mazurach spędza czas nieco spokojniej.
W Pobierowie najfajniejsza jest trasa na Mazury
Przypomnijmy, że Dział Komunikacji Gołębiewski Holding przekazał portalowi o2 oświadczenie, w którym odniósł się do głośnego nagrania Książulo. O tym, jak interpretować ich słowa, zdecydujcie sami.
Ubolewamy, że pobyt pana Szymona "Książula" i jego ekipy nie spełnił ich oczekiwań. Podczas pobytu goście zgłosili problem z temperaturą w apartamencie, mimo iż wcześniej podobna usterka nie wystąpiła. Testy klimatyzacji we wszystkich pomieszczeniach, przeprowadzone przed udostępnieniem ich gościom, nie wykazały nieprawidłowości. Niezależnie jednak od temperatury panującej na zewnątrz, niespotykanej, a wręcz rekordowej, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po otrzymaniu zgłoszenia nasz zespół techniczny niezwłocznie podjął działania mające na celu przywrócenie prawidłowego działania systemu klimatyzacji. Wystąpiliśmy również do dostawcy z prośbą o wyjaśnienie możliwej przyczyny awarii, aby wyeliminować ryzyko jej powtórzenia.