Książulo doświadczył "luksusów" w Hotelu Gołębiewski: 32 stopnie w pokoju za 5 tysięcy i ŻÓŁTA WODA w kranie. Domaga się ZWROTU pieniędzy!

Nowo otwarty Hotel Gołębiewski w Pobierowie od dawna budzi ogromne emocje. Tym razem obiekt znalazł się na językach wszystkich za sprawą popularnego youtubera. Książulo postanowił przetestować tamtejsze luksusy, jednak to, co zastał na miejscu za astronomiczne pieniądze, wprawiło go w osłupienie.

Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w PobierowieKsiążulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
Źródło zdjęć: © YouTube
Venus

Książulo, znany z bezkompromisowych testów i recenzji, opublikował materiał z pobytu w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, który po latach budowy i kontrowersji zaczął w końcu przyjmować gości. Influencer postanowił nie oszczędzać i wynajął luksusowy apartament, którego koszt wynosił blisko 5 tysięcy złotych za jedną dobę. Choć za tak gigantyczną kwotę można oczekiwać iście królewskich warunków i nienagannego standardu, rzeczywistość okazała się dramatyczna, a pobyt przyniósł gigantyczne rozczarowanie.

Czułości Krzysztofa Zalewskiego i Kaeyry! Tak rozwiewają plotki o rozstaniu

Książulo w hotelu w Pobierowie. Czekała go niedziałająca klimatyzacja

Największym koszmarem okazała się awaria systemów chłodzących. Mimo panującego na zewnątrz upału, w pokoju nie działała klimatyzacja. Temperatura wewnątrz luksusowego apartamentu szybko poszybowała w górę, przekraczając 32 stopnie Celsjusza. Towarzyszący youtuberowi kolega próbował interweniować u obsługi.

Mamy taki problem, że pomimo tego, że wszystkie drzwi balkonowe są zamknięte, upewniliśmy się kilkukrotnie, pomimo włączonej klimatyzacji, to w naszym pokoju utrzymuje się temperatura powyżej 30 stopni. (...) Przyznam, że jest trochę nie do wytrzymania.

Duchota w pomieszczeniu była tak ogromna, że zdesperowani goście zaczęli masowo zamawiać lód do pokoju, traktując go jako jedyną deskę ratunku.

Hotel Gołębiewski w Pobierowie jednak nie taki luksusowy?

Niedziałająca klimatyzacja to niestety dopiero początek długiej listy ubytków w luksusie. Kolejny szok nadszedł w łazience. Gdy youtuber chciał przygotować kąpiel, okazało się, że z kranu leci żółta woda z wyraźnie widocznym, brudnym osadem. Kiedy goście próbowali zgłosić te rażące zaniedbania, zderzyli się z murem w postaci braku kontaktu z personelem. Próby dodzwonienia się na recepcję trwały wieczność.

Poddaję się. Pół godziny dzwoniłem. Udało się juniorowi do restauracji, gdzieś tam zadzwonić

- relacjonował na gorąco zmęczony Książulo

Kiedy w końcu udało się nawiązać kontakt z obsługą i poprosić o zmianę apartamentu na taki, w którym działają podstawowe udogodnienia, odpowiedź pracownika hotelu totalnie zwaliła gości z nóg. Okazało się, że usterki nie są problemem jednego pokoju, lecz plagą w całym obiekcie.

Rozmawialiśmy przed chwilą. Dostałem informację, że niestety nie ma możliwości przeniesienia do innego pokoju. Jest tam taka sama sytuacja, więc bardzo nie ma sensu przenosić.

Słysząc, że w hotelu za 5 tysięcy złotych za dobę nie ma szans na normalne warunki, Książulo podjął decyzję o przerwaniu pobytu, prosząc recepcję o wymeldowanie i zwrot pieniędzy. Youtuber został odesłany do recepcji, by sfinalizować formalności i odzyskać gotówkę.

GOŁĘBIEWSKI W POBIEROWIE: NIEUDANY POBYT i REKLAMACJA

Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie © YouTube
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie © YouTube
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie © YouTube
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą