Książulo masakruje ulubioną restaurację celebrytów, w której zostawił prawie DWA TYS. ZŁ! "To są, ku*wa, jajca. Na tym talerzu NIC NIE MA"

Książulo przetestował menu najbardziej obleganej przez gwiazdy warszawskiej knajpy. Internetowy krytyk kulinarny był zszokowany cenami. Zobaczcie, czy coś się wybroniło.

Książulo psioczy na ulubioną knajpę znanych twarzyKsiążulo psioczy na ulubioną knajpę znanych twarzy
Źródło zdjęć: © YouTube
Witek

Choć Książulo zyskał rozpoznawalność, testując kebaby, dość szybko rozszerzył działalność na knajpy serwujące inne dania. Dziś youtuber jest czołowym krytykiem kulinarnym polskiego internetu, a jego filmy nierzadko osiągają milionowe wyświetlenia.

Szymon Nyczke, bo tak nazywa się popularny recenzent, szczególnie lubi sprawdzać jedzenie znanych twarzymiejsca, które lubią odwiedzać nasze rodzime gwiazdki.

Rozkoszny o restauracjach polskich gwiazd. Mówi o cenach u Gessler: "Kosztuje to krocie, ale..."

Książulo odwiedził ulubioną restaurację gwiazd. Zjadł sałatkę za 85 złotych

Ostatnio wybrał się wraz ze swoją ekipą do jednego z ulubionych warszawskich lokali celebrytów, który określił mianem "miejscówki dla snobów". Już na początku wyznał, ze zdecydował się odwiedzić knajpę ze względu na wysokie ceny. Wspomniał też o tym, że do serwowanego tu jedzenia doliczany jest obowiązkowy serwis w wysokości 12 procent.

Wizytę rozpoczął od napojów, w tym m.in. mrożonej kawy z mlekiem.

Smakuje totalnie zwyczajnie i też wygląda totalnie zwyczajnie. A kosztuje 27 złotych. Piłem taką samą dzisiaj rano w domu, za darmo - ocenił.

Jedzenie zaczął zaś od "kanapki klubowej" za 91 złotych, która poza ceną zrobiła na nim pozytywne wrażenie.

No dobre, bardzo soczysta jest ta kanapka. I za sprawą sosu i za sprawą tych soczystych warzyw. Nieźle to wjeżdża, szczerze. Dobre jest to pieczywo nawet. To jest taki grubszy tost, nie taki sklepowy. Wydaje się być czymś lepszym. Trochę mało kurczaka. (...) Z drugiej strony mamy sporo szynki i boczku, więc mięsa tutaj ogólnie nie brakuje. (...) Czy jest na tyle dobra, jest odkryciem, uniesieniem, że bym znowu chciał ją zamówić za ponad stówę? Nie, ale smakuje mi. Nic dzisiaj nie jadłem - opisywał w najnowszym filmie na YouTube.

Skosztował też sałatki Cezar. Tutaj również nie ukrywał, że nie była warta swojej ceny.

Mała jest ta sałatka i kurczak mógłby być bardziej soczysty. 85 złotych, przypominam. Bez serwisu - podkreślił.

Nie obyło się bez testu tatara za "jedyne" 99 złotych.

Ogólnie jest w porządku, ale totalnie nie wyróżnia się niczym. Niczym. Jadłem wiele razy lepsze tatary - wskazał lekko zawiedziony Książulo.

Książulo psioczy na burgera za prawie 300 złotych

Zamówił również dwa burgery - standardowego za 89 złotych oraz z wagyu za 269 złotych.

Mięso jest bardzo delikatne, brakuje mu trochę soli i pieprzu, brakuje mu pazura. (…) Mimo że jest to dużo sera, to nie mamy tego serowego uderzenia. (…) Bułka jest beznadziejna i się sypie - opisywał, jedząc tego pierwszego.

Burger z "luksusową" wołowiną także nie zrobił na nim wrażenia.

Za dopłatą tych prawie dwóch stów jest bardziej słony, a dzięki temu lepszy. (...) Mięso jest bardziej słone i tłuste. (…) Uważam, że wagyu fajne jest jako stek na talerzu, (...) ale w burgerze? Wydaje mi się to trochę bez sensu. (...) Różnice są bardzo małe, a największe? Chyba na rachunku - skwitował z ironią.

Książulo w szoku. Tyle kosztował makaron z pomidorami

Największym zaskoczeniem była jednak pomidorowa pasta.

To są dla mnie, ku*wa, jajca - 130 złotych z serwisem za trochę makaronu, sos pomidorowy i trzy pomidorki bez skórki?! Jest to totalnie zwykłe i totalnie dobre. (…) Tu chodzi o to, że na tym talerzu nic nie ma. (...) Grube przegięcie. Marża 2000%. (...) Trzeba lubić po prostu przepłacać - mówił zaskoczony.

Niewiele tańsze było szafranowe risotto za 113 złotych.

Kaszka dla dzieciaczka taka. (...) Nie, nie smakuje mi to - stwierdził.

Steka z polędwicy z grillowanymi warzywami za około 260 złotych też nie ocenił jako "wow".

Jadłem milion razy taką polędwicę - podsumował.

Książulo testuje pizzę w ulubionej knajpie celebrytów

Twórca internetowy skusił się na pizzę.

Przyjemna pizza, ale absolutnie nie za takie pieniądze - powiedział, konsumując drożdżowy placek z pikantnym salami za 68 złotych.

Posmakowała mu jednak flagowa pizza lokalu z truflą i carpaccio wołowym za 112 złotych.

To jest coś, co w końcu wsadziłem tu do gęby i poczułem, że to jest drogie jakby w smaku - chwalił, zajadając się.

Książulo podsumował wizytę w najbardziej celebryckim lokalu

Na koniec filmu podsumował wizytę w ulubionej restauracji celebrytów.

Zastanawiam się, kto tu je w ogóle. (...) To jest po prostu chyba takie miejsce, które ma być drogie. Byłbym w stanie przyjść tu czasami na obiad, (...) ale chciałbym, żeby za tą ceną szło coś wyjątkowego, a tutaj na tych talerzach tego nie ma. Jest tu po prostu drogo i smakuje to tak, jak wszędzie, a czasami gorzej - ubolewał, po czym ujawnił, ile kosztowały ich testy:

Rachunek - łącznie 1951 zł z doliczonym serwisem - powiedział, dodając: Jeśli chodzi o jedzenie, to myślę, że w Warszawie bez problemu znajdziemy miejsca, w których jest przede wszystkim smaczniej i taniej. (...) Ogólnie było całkiem przyjemnie. (...) Ceny za poszczególne dania są tak odklejone, że trochę nie wiemy, za co płacimy.

Zachęcił Was do wizyty, czy jednak sobie odpuścicie?

Książulo
Książulo © YouTube
Książulo
Książulo © YouTube
Książulo
Książulo © YouTube
Książulo
Książulo © YouTube
Książulo
Książulo © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą