Odnalezienie telefonu należącego do Emilii Koprowskiej to jak dotąd najważniejszy trop w sprawie zaginięcia. W programie "Uwaga" ujawniono, że urządzenie znaleziono na wydmach w Darłowie, niedaleko miejsca, w którym odbywał się festiwal muzyki techno.
Do zaginięcia doszło 30 sierpnia. Tego dnia między Emilią a jej mężem doszło do sprzeczki, po której kobieta oddaliła się z festiwalu. Od tamtej pory nie nawiązano z nią kontaktu.
Wątpliwości śledczych budzi fakt, że obszar, gdzie finalnie odnaleziono telefon, był już wcześniej sprawdzany – wtedy urządzenia nie zauważono. Dlatego policja bierze pod uwagę różne scenariusze.
Czy ktoś go podrzucił? Tego też nie wykluczamy – podkreśliła st. asp. Izabela Sreberska z KMP w Koszalinie w rozmowie z "Uwagą".
Zastrzegła jednak, że równie prawdopodobne jest, iż telefon mógł być zasypany piaskiem albo przykryty gałęziami, co utrudniło wcześniejsze odnalezienie.
Po analizie tego telefonu będziemy mogli powiedzieć coś więcej – co było w tym telefonie i z kim pani Emilia kontaktowała się w ostatnich godzinach – powiedziała policjantka.
Policjanci liczą, że analiza zawartości urządzenia pozwoli odtworzyć ostatnie godziny przed zaginięciem – m.in. ustalić, jakie kontakty miała Emilia i z kim rozmawiała tuż przed tym, jak zniknęła.
WIDEOJasper Sołtysiewicz ocenia Wieniawę w roli jurorki. "Cieszę się, że jest ktoś, kogo już poznałem". Tak człowiek czuje się cieplej"
Będzie przełom?
Śledczy wiążą z telefonem duże nadzieje, choć podkreślają, że odzyskiwanie danych bywa skomplikowane, zwłaszcza w przypadku nowszych modeli.
Jeżeli to jest w miarę nowy telefon z nowym oprogramowaniem, szanse na to są minimalne. W iPhone’ach jest bardzo mały kawałek pamięci telefonu, który nie jest zaszyfrowany. I znam przypadki, w których właśnie z tego obszaru, jedynego dostępnego dla telefonu, dało się odzyskać albo jakiś obrazek, kawałek aplikacji czy rozmowy. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy na konkretnym urządzeniu również to się uda, ale zawsze warto tam zajrzeć – powiedział "Uwadze" Adam Haertle, ekspert do spraw cyberbezpieczeństwa, dziennikarz serwisu Zaufana Trzecia Strona.
Zaginięcie Emilii Koprowskiej. "Nieciekawie z nimi było"
W tle zaginięcia pojawiają się informacje o problemach w małżeństwie Emilii i Krystiana. Para miała przechodzić kryzys, a od około trzech miesięcy mieszkać osobno. Według ustaleń to mąż miał przekonywać żonę do wspólnego wyjazdu, licząc na poprawę relacji.
Osoby z otoczenia małżeństwa wspominają o częstych kłótniach i głośnych awanturach. Z drugiej strony bliscy zaginionej podkreślają, że 37-latka nie zostawiłaby pięcioletniego syna – zaznaczają, że była z nim bardzo związana.
Matka Emilii, pani Irena, mówiła, że córka planowała normalne sprawy związane z dzieckiem: miała zrobić zakupy, kupić synowi ubrania i czekać, by odebrać go w poniedziałek. Rodzina nie przerywa poszukiwań i prosi o pomoc, podkreślając, że wciąż sprawdza wszystkie napływające informacje. Brat zaginionej dziękuje osobom, które nagłaśniają sprawę i przekazują możliwe tropy.