Tomasz Lis o swoim stanie zdrowia: "Przede mną długa i żmudna rehabilitacja"

Obraz
Źródło zdjęć: © eastnews

"Czasem złowrogi podmuch niespodziewanie i dosłownie zwala nas z nóg i w kilka sekund demoluje nam życie" - napisał dziennikarz.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W środę media obiegła informacja, że Tomasz Lis trafił do szpitala. Dzień wcześniej dziennikarz udał się do Olsztyna, gdzie miał przeprowadzić wywiad z sędzią Pawłem Juszczyszynem. Tuż po przyjeździe Lis źle się poczuł i* trafił na oddział intensywnej terapii* do tamtejszego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Jego stan był określany jako poważny.

Kilka godzin po doniesieniach o hospitalizacji Lisa informacje o ciężkim stanie dziennikarza zdementowała Hanna Lis. Na jej Twitterze pojawił się krótki wpis, w którym zapewniała, że "Tomek ma się dobrze" i "wszystko jest pod kontrolą".


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Po kilku dniach Tomasz Lis zdecydował się osobiście skomentować swój stan zdrowia. Dziennikarz zdecydował się napisać wiadomość SMS, która została odczytana podczas wręczenia nagród im. Teresy Torańskiej.

"Czasem złowrogi podmuch niespodziewanie i dosłownie zwala nas z nóg i w kilka sekund demoluje nam życie. Coś takiego przytrafiło mi się we wtorek pod Olsztynem. W takich sytuacjach najważniejsze jest to, jak na nie zareagujemy" - napisał Lis.

"Przede mną długa i żmudna rehabilitacja. Jestem totalnie zdeterminowany, by zrobić absolutnie wszystko, co trzeba, by wrócić do zdrowia, pełni sił, pełnej sprawności i do was. Tak szybko, jak się da" - wyznał w wiadomości dziennikarz.

Obraz
© East News
Obraz
© ons
Obraz
© East News
Obraz
© East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą