TYLKO NA PUDELKU: Karolina Korwin Piotrowska o podatkowych wywodach "niemądrej" Andziaks: "Zakazać jakichkolwiek wypowiedzi publicznych"

Dav
Karolina Korwin Piotrowska, AndziaksKarolina Korwin Piotrowska i Andziaks
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram

To było do przewidzenia. Słowa Andziaks o podatkach i niekorzystaniu z usług publicznych nie przeszły bez echa. W rozmowie z Pudelkiem Karolina Korwin Piotrowska nie gryzła się w język. Dziennikarka zaproponowała nawet, by najbogatszym celebrytom zakazać publicznych wypowiedzi.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Andziaks nie jest zachwycona wysokością podatków, które musi płacić w Polsce. Influencerka przyznała ostatnio, że chętnie rozliczałaby się za granicą, gdzie mogłaby zatrzymać dla siebie większą część zarobionych pieniędzy. Swoje stanowisko tłumaczyła między innymi tym, że nie korzysta z publicznej opieki zdrowotnej, ponieważ za wizyty u lekarzy płaci z własnej kieszeni.

W Polsce się rozliczamy, płacimy polskie podatki. (...) Ale ja bym bardzo chciała się rozliczać za granicą. Bo ja na przykład nie korzystam z żadnych tych wszystkich, nie wiem, usług, z kasy chorych, wszędzie chodzę prywatnie, za wszystko płacę i chciałabym płacić mniejsze podatki, bo płacę strasznie duże. Każdy chce jak najmniej płacić, umówmy się

- powiedziała.

WIDEO
Andziaks odpowiada na zarzuty o konsumpcjonizm

Karolina Korwin Piotrowska ostro po słowach Andziaks. "Zakazać celebrytom wypowiedzi publicznych"

Słowa influencerki nie umknęły uwadze Karoliny Korwin Piotrowskiej, która od lat słynie z ciętego języka i bezkompromisowego komentowania poczynań rodzimych gwiazd. Zapytana przez Pudelka o podatkowe rozterki Andziaks, dziennikarka żartem zaproponowała radykalny sposób na ograniczenie podobnych wypowiedzi.

Jestem za tym, żeby zrobić projekt ustawy o tym, żeby zakazać celebrytom powyżej pewnego progu dochodów jakichkolwiek wypowiedzi publicznych. Dla ich dobra, bo niestety ujawniają, jak bardzo odklejeni są i jak, delikatnie mówiąc, niemądrzy

- stwierdziła.

Korwin Piotrowska nie poprzestała jednak na tej propozycji. Z przekąsem przypomniała, że korzystanie z usług publicznych nie ogranicza się przecież wyłącznie do wizyt u lekarza, a nawet najbogatsi celebryci na co dzień korzystają z infrastruktury finansowanej ze wspólnych pieniędzy.

Ale przede wszystkim dla dobra społeczeństwa, które słusznie może podejrzewać, że ci ludzie, co pokazują, chyba nie skończyli żadnych publicznych szkół, co podobno jest obowiązkowe, a już na pewno nie byli na WoS, ale z pewnością nie poruszają się po publicznych drogach

- wyliczała.

Na koniec dziennikarka nawiązała do głośnego incydentu, którego bohaterami byli właśnie Andziaks i Luka.

I jak im sztucznym kałem ktoś obleje dom, nie dzwonią na policję

- zakończyła.

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu aktywiści klimatyczni z Ruchu Klimatycznego Jazda! oblali sztucznymi odchodami dom influencerów oraz należący do Andziaks sklep. Celebrytka nie kryła wówczas oburzenia, a na miejscu interweniowała policja. Jak widać, nawet jeśli z publicznej służby zdrowia się nie korzysta, inne instytucje państwowe mogą okazać się całkiem przydatne. Prawda?

Życiowe rozmowy Luki i Andziaks w luksusowym aucie
Życiowe rozmowy Luki i Andziaks w luksusowym aucie © YouTube.com
Życiowe rozmowy Luki i Andziaks w luksusowym aucie
Życiowe rozmowy Luki i Andziaks w luksusowym aucie © YouTube.com
Karolina Korwin Piotrowska
Karolina Korwin Piotrowska © AKPA | AKPA
Karolina Korwin Piotrowska
Karolina Korwin Piotrowska © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą