Ukochanej Pawła Deląga brakuje 2-3 kg, żeby wrócić do formy SPRZED CIĄŻY. "NIE MOGĘ SIĘ ZAPIĄĆ w talii" (ZDJĘCIA)
Patrycja Komorowska i jej znacznie starszy ukochany Paweł Deląg dwa i pół miesiąca temu powitali na świecie córeczkę Zosię. 36-letnia psychoterapeutka opowiedziała o swoim powrocie do formy i chwali się, że nie zostało jej wiele do "zrzucenia". Imponujące?
Ukochanej Pawła Deląga brakuje 2-3 kg, żeby wrócić do formy SPRZED CIĄŻY. "NIE MOGĘ SIĘ ZAPIĄĆ w talii" (ZDJĘCIA)
Patrycja Komorowska ma 36 lat, jest certyfikowaną psychoterapeutką z ewidentnym apetytem na sławę. Zrobiło się o niej głośno, gdy w 2024 r. odkryto, że jest w romantycznym związku z Pawłem Delągiem, z którym dzieli ją 20 lat.
W przeszłości aktor uchodził za nieuchwytnego amanta: ma już dwójkę dzieci, Pawła i Mikołaja z dwóch nieformalnych związków, natomiast niedawno po raz pierwszy został ojcem dziewczynki: Zofii Elżbiety. Czyżby Deląg w końcu miał się ustatkować?
Córeczka Patrycji i Pawła przyszła na świat w połowie sierpnia. Ukochana gwiazdora zaznacza, że mimo wcześniejszej dużej aktywności fizycznej, cały okres połogu poświęciła na odpoczynek. Aspirująca celebrytka opowiedziała o swojej drodze do powrotu do formy sprzed porodu. Komorowska podkreśliła, że do ćwiczeń wróciła dopiero po uzyskaniu zgody od ginekolożki oraz fizjoterapeutki uroginekologicznej. Patrycja postawiła również na kinesiotaping (oklejanie ciała taśmami) i zaapelowała do kobiet, by dbały o profesjonalną opiekę poporodową.
Kiedy eksperci dali zielone światło, świeżo upieczona mama wdrożyła zrównoważony plan treningowy. Obecnie jej harmonogram obejmuje ćwiczenia siłowe odbudowujące sprawność, cotygodniowy tenis oraz regularne sesje cardio na bieżni. Trzy lub cztery razy w tygodniu celebrytka stawia na marsz pod górę z nachyleniem dziesięciu procent. Jak żartobliwie zauważa, jej ulubionym i najbardziej naturalnym treningiem pozostają jednak codzienne spacery z wózkiem u boku córki.
W polskim show-biznesie nie brakuje znanych mam chwalących się błyskawicznym zrzucaniem pociążowych krągłości. Komorowska otwarcie przyznała, że sama dała się zwieść powszechnym zapewnieniom o tym, że waga prędko leci w dół, jeśli kobieta karmi piersią. Na Instagramie opisała swoje zderzenie z rzeczywistością.
Patrycja Komorowska przerobiła to sama i teraz zachęca obserwatorki, by dały sobie czas i nie ulegały internetowej presji. Podkreśliła, że najważniejsze to słuchać własnego organizmu.
Jak oceniacie te rady?