Trwa ładowanie...
Przejdź na
Droppa
|
aktualizacja

Wojciech Modest Amaro (Basiura) pokazał w TVN... SWOJĄ KAPLICĘ! "Poznanie żywej relacji z Bogiem zmieniło mnie jako człowieka"

794
Podziel się:

Wojciech Modest Amaro i jego żona Agnieszka wystąpili w najnowszym odcinku "Uwagi!". Dali świadectwo swojej zagorzałej wiary, wpuścii kamery do prywatnej kaplicy, jak również pokazali, jak przebiegają ich spotkania z innymi wiernymi.

Wojciech Modest Amaro (Basiura) pokazał w TVN... SWOJĄ KAPLICĘ! "Poznanie żywej relacji z Bogiem zmieniło mnie jako człowieka"
Wojciech Modest Amaro daje świadectwo wiary i chwali się prywatną kaplicą w TVN-ie (fot. Instagram, fot. TVN)

Już od dobrych paru lat o Wojciechu Modeście Amaro Basiurze mówi się głównie w kontekście jego "ucieczki" na spokojną wieś i oddaniu swojego życia w ręce Stwórcy. Szef kuchni niegdyś znany jako rewolucjonista polskich smaków zrezygnował z wielkomiejskiego świata na rzecz rodziny i rozmyślaniom w prywatnej kapliczce, którą wybudował dla siebie i żony na terenie ich posiadłości, tak aby mogli ją odwiedzać nawet w środku nocy. Więcej o swoim nawróceniu państwo Amaro opowiedzieli w najnowszym odcinku Kulis SławyUwadze! TVN. Fani kucharza mogli m.in. podejrzeć, jak kaplica prezentuje się od wewnątrz.

Przy okazji wystąpienia w odcinku Amaro dał świadectwo swojej wiary. Gwiazdor otwarcie przyznał, że przed poznaniem Boga jego życie nie przynosiło mu radości. Dopiero w nawróceniu odnalazł prawdziwą satysfakcję.

Wcześniej pojawiła się pustka. Człowiek kładzie głowę na poduszkę i czuje jakiś rodzaj niespełnienia, brak radości, brak szczęścia. To 40-letnie życie nie przyniosło mi odpowiedniego wypełnienia, radości. Poznanie żywej relacji z Bogiem poprzez słowo i eucharystię zmieniło mnie jako człowieka. Przestałem być egoistyczny, przestałem zaopatrywać się tylko w obsesyjny perfekcjonizm mojej pracy i inne elementy. To jest wielopłaszczyznowe uzdrowienie.

Amaro nie kryją, że początkiem ich duchowej metamorfozy było cudowne - jak twierdzą - uzdrowienie Agnieszki, które dokonać się miało podczas mszy świętej pod Częstochową.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Kurzopki" flirtują na antenie i influencerska drama o taniec

Już pierwszy cud naszego nawrócenia był gigantyczny. Jest początkiem wszystkiego. Chodzi o uzdrowienie mojej żony z nowotworu jelit.

Zapytany przez reportera TVN Amaro wprost deklaruje, że czuje się wysłannikiem Boga:

Tak, mogę na dziś powiedzieć, że taka jest moja rola.

Potwierdzenie misji szefa kuchni znajdujemy w słowach Bartosza Jankowskiego, wikariusza parafii św. Michała Archanioła w Warszawie, który zgodził się udzielić Uwadze! wywiadu.

W nim nie ma nawet odrobiny wywyższenia się, wręcz przeciwnie. Czasami mówi kontrowersyjnie, ale doświadczył czegoś fascynującego. Jest normalnym, zwykłym facetem, który pracuje i utrzymuje rodzinę. Nie zwariował. Jeszcze - przekonuje żartobliwie kapłan.

Stęsknionych za swą eksperymentalną kuchnią Amaro uspokaja, że pojawi się jeszcze okazja zasmakowania jego specjałów. Niestety jednak zaszczyt skosztowania ich spotka jedynie "wybranych".

Myślę, że będą to cztery spotkania na farmie w miesiącu dla 12 osób, wybrańców. Odbywać się to będzie przy wspólnym stole. Tak naprawdę witamy gości w domu, podejmujemy we własnym domu, więc pokazujemy im nie tylko kuchnię, co nasz styl życia.

Planujecie już zawalczyć o miejsce przy stole Modesta i Agnieszki?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(794)
Jane
3 miesiące temu
Ja pitolę, przecież to jest reklama biznesu. Śluby, pogrzeby, rekolekcje dla znudzonych życiem bogaczy. I to wszystko wśród natury-czyli tak jak ostatnio lubią warszawskie snoby. Propsy dla Amaro za pomysł na wypromowanie biznesu. Przy takiej kampanii medialnej na pewno to będzie strzał w 10.
Sucho
3 miesiące temu
Uwielbiam neofitów z tym ich samozadowoleniem i poczuciem wyższości.
Ococho
3 miesiące temu
Odnosze wrażenie, ze to nie idzie w dobrym kierunku…
Hyhhh
3 miesiące temu
Niech się wiedzie
gość
3 miesiące temu
bardzo dobrze, ja też odnalazłem w tym roku relacje z bogiem. co prawda nie takim ojakim wszyscy myślą od razu w polsce, ale odnalazłem to i życie samo do mnie spłynęło... niczego się już nie boję. polecam każdemu żeby choć troche spróbował bo to odmienia życie.. i nie wcale nie jestem nawiedzony.
Najnowsze komentarze (794)
Barbara
3 miesiące temu
O rety!
Rolnik
3 miesiące temu
w cugu jest chłopina
JÓZEF
3 miesiące temu
Jaki on Amaro ? Wstydzi się własnego nazwiska ? Basiura brzmi tak męsko....
ewka
3 miesiące temu
on po prostu zbankrutował i teraz kombinuje na świętego! Przekręt!
Medycyna
3 miesiące temu
Nastąpiło uzdrowienie rozumiem bez pomocy lekarzy, czy z ich pomocą.
Rodziny
3 miesiące temu
Żal takiego talentu kulinarnego zamykać w kaplicy. Ale każdy ma prawo żyć we własny sposób, skoro duchowość to jego droga… po części rozumiem ich wybór. Człowiek od lat robiący karierę, szuka odpoczynku i czegoś więcej niż pogoń za pracą.
LubiłemAtelie...
3 miesiące temu
Jego wiara, jego sprawa! Ale szkoda, że tak świetną restauracje zamknął, jedyną taką w Polsce. Naprawdę szkoda.
Ann
3 miesiące temu
Oj chłopie,chłopie.
xenon
3 miesiące temu
Kaplica w programie TVN? Świat się kończy....no,no
ania
3 miesiące temu
katolicyzm nie jest zgodny z Biblia:)
szukajaznajdz...
3 miesiące temu
Szacun ! w erze powszechnego plucia na wiarę, ma odwagę iść pod prąd,w zgodzie ze sobą
alex
3 miesiące temu
A on wie ze w biblii jest napisane ze bogaci pojda do piekla? i ze wszystkie pieniadze powinno oddac sie biednym?
w.psychiatra
3 miesiące temu
Ja proponowałbym panu Wojciechowi, wizytę i leczenie u dobrego psychiatry !!! (przynajmniej z drugim stopniem specjalizacji !!!)
ffff
3 miesiące temu
byłeś ..ujem a teraz jesteś święty?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie