Wojtek Gola przekazał na aukcję słynny 22-stronicowy dokument potwierdzający, że NIE JEST BISEKSEM!
Wojtek Gola po raz kolejny udowodnił, że ma do siebie ogromny dystans. Influencer postanowił wesprzeć głośną charytatywną akcję Łatwoganga, przekazując na licytację jeden z najbardziej absurdalnych "artefaktów" polskiego internetu - 22-stronicowy dokument, który ma potwierdzać, że nie jest biseksualny. Internauci już nie mogą się doczekać, ile osiągnie cena tej nietypowej pamiątki.
Charytatywny stream Łatwoganga od kilku dni elektryzuje całą Polskę. Transmisja, z której cały dochód trafia do Fundacji Cancer Fighters wspierającej dzieci walczące z nowotworami, zamieniła się w prawdziwe święto dobroci, wzruszeń i spektakularnych gestów. W studiu przewinęła się prawdziwa plejada gwiazd - od Dody, Katarzyny Nosowskiej, Agaty Kuleszy i Pazurów, przez Roberta Lewandowskiego i Jakuba Błaszczykowskiego, po największych influencerów, takich jak Wersow, Friz, Andziaks z Luką czy dziesiątki twórców internetowych i muzyków.
Gola chciał zapłacić Frizowi 8 MILIONÓW za udział w FAME MMA? "Za duże pieniądze"
Nie brakowało widowiskowych momentów. W geście solidarności z dziećmi walczącymi z rakiem kolejne gwiazdy decydowały się golić głowy na łyso. Sylwester Wardęga oddał swoją fryzurę w ręce Wersow, Katarzyna Nosowska zaufała Agacie Kuleszy. Ogolony został również Luka, którego metamorfozę przeprowadziła jego żona, Andziaks. Te obrazki błyskawicznie obiegły internet, stając się symbolem jedności i wsparcia.
ZOBACZ: Ekipa WP i Pudelka wpadła do Łatwoganga i przekazała 50 TYSIĘCY! Zebrano już ASTRONOMICZNĄ KWOTĘ.
Część gości postanowiła dorzucić coś od siebie na licytacje. Alicja Szemplińska przekazała wyjątkowy prezent dla fanów muzyki – bilet na Eurowizję, z kolei Sławomir Peszko zaoferował nietypową atrakcję, deklarując, że… podwiezie zwycięzcę licytacji na ślub. Teraz do tego nietuzinkowego grona dołączył Wojtek Gola, który - jak to on - postawił na coś mocnego...
Wojtek Gola przekazuje memowy dokument na licytację
Wojtek Gola to influencer i współtwórca federacji Fame MMA. Dziś w nocy przekazał na licytację 22-stronicowy dokument mający potwierdzać, że nie jest osobą biseksualną.
To nawiązanie do głośnego internetowego żartu sprzed dwóch lat. Wówczas wokół Goli narósł viralowy mem sugerujący, że jest biseksualny. Plotka rozlała się po sieci do tego stopnia, że zaczęły powstawać profile z jego zdjęciem i hasłami odnoszącymi się do rzekomej orientacji celebryty.
Sprawa urosła do takiego rozmiaru, że ukochany Sofi postanowił odnieść się do niej. Pokazał wówczas obszerny, ponad 20-stronicowy dokument z badania wariografem, z którego miało wynikać, że preferuje kobiety. Mimo tego internet - jak to internet - żył własnym życiem, a mem o "biseksie" tylko zyskał drugie życie.
Teraz Gola postanowił przekuć tę memową historię w coś dobrego. Przekazując słynny dokument na licytację, nie tylko puścił oko do internautów, ale przede wszystkim dołożył swoją cegiełkę do akcji, która od kilku dni jednoczy cały kraj wokół najważniejszego celu - pomocy dzieciom walczącym z rakiem.
Wy też możecie dołączyć do akcji! : TUTAJ JEST ZBIÓRKA!