Wybraliśmy 5 najlepszych i 5 najgorszych stylizacji Justyny Steczkowskiej. Diva pełną gębą? (ZDJĘCIA)
Justyna Steczkowska podbija rodzime ścianki już od ponad trzech dekad. Przez te 34 lata pochodząca z Rzeszowa piosenkarka zaliczała zarówno wzloty, jak i upadki, jeśli chodzi o stylizacje. Zajrzyjcie do zestawienia jej najlepszych i najgorszych "looków" według Pudelka.
Mimo nieubłagalnego upływu lat Justyna Steczkowska wciąż pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na rodzimym podwórku showbiznesowym. Choć wielu fanów nazywa pieszczotliwie piosenkarkę "diwą", ona sama z tym określeniem się nie utożsamia. Jej gwiazdorski styl mówi jednak co innego. W ciągu trzech dekad obecności na scenie diwa zaprezentowała na sobie setki, jeśli nie tysiące ekstrawaganckich "looków" godnych prawdziwej gwiazdy estrady.
Jako artystka z krwi i kości Justyna od zawsze uwielbia "wyrażać się" poprzez krzykliwe stylizacje. Rzeszowiance nie można odmówić zgrabnej sylwetki, którą z lubością podkreślała przy pomocy śmiałych stylizacji. To zostało jej zresztą do dziś.
Specjalnie dla Was przygotowaliśmy ranking pięciu najlepszych oraz pięciu najgorszych stylizacji Jusi według Pudelka. Rasowa z niej gwiazda?
Justyna od zawsze lubiła wyróżniać się ubiorem i nigdy nie miała oporów przed modowymi eksperymentami. Nie zawsze wychodziła na tym zwycięsko. Zestawienie taliowanej marynarki z cekinową mini, kozakami za kolano i futrzaną czapką są tego niezbitym dowodem.
Na początku poprzedniej dekady był moment, kiedy rodzime gwiazdy inspirowały się ekstrawagancką estetyką lansowaną wówczas przez Lady Gagę. Doceniamy fakt, że czerwoną suknią o nietuzinkowym kroju, którą dodatkowo urozmaiciła fikuśnym nakryciem głowy, chciała wprowadzić na ściankę nieco kolorytu. Niestety efekt był taki, jakby szła na bal przebierańców.
Jak każda artystka estradowa, Steczkowska lubuje się w fikuśnych wdziankach. Za takie uznać można krzykliwy strój z prześwitami i frędzelkami eksponujący jej zgrabne nogi. Z jakiegoś powodu gwiazda stwierdziła, że świetnym dopełnieniem "looku" będzie platynowa peruka.
Przywdziewając obcisłe ogrodniczki na konferencję prasową Polsat SuperHit Festiwalu, słynna elegantka najwyraźniej chciała się zaprezentować od tej bardziej "swojskiej" strony. I wyszła na tym jak Zabłocki na mydle. Bynajmniej nie pomógł tu wielki, czarny kapelusz.
Justyna jest kolejną gwiazdą, która zawsze i wszędzie musi emanować seksapilem, nawet wtedy, gdy idzie do sklepu po przysłowiowe bułki. Zdarza się, że mimo wysiłku i szczerych chęci ubiegłoroczna reprezentantka Polski na Eurowizji wygląda nieco kiczowato. Tak było w przypadku panterkowej sukienki z kapturem i okazałym rozcięciem na nogę.
Steczkowska najbardziej lubuje się w modowym maksymalizmie. Tymczasem w naszym odczuciu najbardziej do twarzy jej w prostych stylizacjach o klasycznym kroju. Czarna, rozkloszowana suknia z odsłoniętymi ramionami wyeksponowała wszystkie atuty jej sylwetki.
Na zaszczytne miejsce w naszym zestawieniu zasługuje srebrna, "syrenia" kreacja, w której Justyna zaprezentowała się podczas Róż Gali. Spektakularnego efektu dopełniła twarzowa fryzura.
Zdarza się, że za sukcesem danej stylizacji stoi umiejętnie dobrany kolor. Tak było w przypadku szkarłatnej sukni, w której Jusia brylowała podczas Sabatu Czarownic w Kielcach. Nic dodać, nic ująć.
Jak się naprawdę postara, Justyna potrafi zdeklasować na czerwonym dywanie całą resztę lwic salonowych. Biała suknia o syrenim kroju z plisowanym dołem przechodzącym w czerwień w naszym mniemaniu była strzałem w dziesiątkę.
Stylizacją z wydarzenia Kalendarz Dżentelmeni 2016 piosenkarka udowodniła, że klasyka zawsze się obroni. Steczkowska zadała szyku w czarnej sukience i czółenkach ze szpiczastym noskiem. Prosta, acz efektowna stylizacja z odsłoniętymi plecami nie wymagała zbyt wielu dodatków. Tym razem jednak gwiazda "zaszalała" z fryzurą i zamiast rozpuszczonych włosów wybrała stylowy kok.