Wyciekł DRAMATYCZNY zapis rozmowy z numerem alarmowym w sprawie Pereza Hiltona! "Zabarykadował się w domu, ma przy sobie nóż"

Znany bloger Perez Hilton trafił do szpitala po tym, jak ranił się nożem podczas transmisji live na TikToku. Do sieci trafiły szczegóły i nagrania z dyspozytorni 911 z nocy zdarzenia. Służby wydały oświadczenie, a do sprawy odnieśli się przedstawiciele 48-latka.

Perez HiltonPerez Hilton
Źródło zdjęć: © FORUM, Getty Images
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Zagraniczne media żyją dramatycznymi wydarzeniami z Miami. Do sieci trafiły właśnie nagrania z dyspozytorni 911 oraz wstrząsające cytaty z transmisji 48-letniego blogera. Portal Page Six oraz serwis TMZ dotarły do nagrań audio z dyspozytorni służb ratunkowych (911 dispatch audio) z nocy, podczas której 48-letni Perez Hilton (Mario Armando Lavandeira Jr.) prowadził dramatyczną transmisję live.

Wyciekły nagrania z dyspozytorni 911: "Może przebywać w środku z nożem"

Pierwsze zgłoszenia alarmowe od widzów transmisji zaczęły spływać do służb w Miami o godzinie 22:41 czasu lokalnego. Nagrania z policyjnej radiostacji ujawniają, jak wyglądała komunikacja między dyspozytorem a patrolami wysłanymi na miejsce zdarzenia:

Dyspozytor 911: "Zgłoszenie dotyczy próby samobójczej. Mężczyzna, lat 48, prowadzi transmisję na żywo, na której dokonuje samookaleczeń. Z informacji wynika, że zabarykadował się w domu i może posiadać przy sobie nóż oraz znaczne ilości leków na receptę".

Komunikat do jednostek: "Wszystkie jednostki w rejonie, zgłoszenie aktywnego zdarzenia policyjnego. Na miejscu wymagane wsparcie wielu patroli".

Gdy policjanci przybyli pod rezydencję blogera przed godziną 23:00, z ustaleń wynikało, że mężczyzna jest sam w domu. Biorąc pod uwagę zagrożenie, służby zdecydowały się na tzw. "taktyczne wycofanie" i obserwację budynku z dystansu, czekając na odpowiedni moment do bezpiecznego wejścia.

Przerażające słowa blogera podczas transmisji: "Chcę nie żyć"

Z doniesień zagranicznych mediów wynika, że zanim TikTok zablokował drastyczną transmisję, Hilton wypowiadał do kamery wstrząsające słowa: "Jeszcze nie umarłem" - mówił na nagraniu, trzymając w ręku ostre narzędzie.

Chcę być martwy. Mam nadzieję, że policja mnie zastrzeli. Powiem im, że zamierzam zrobić im krzywdę - groził, sugerując próbę sprowokowania funkcjonariuszy.

Około godziny 23:00 fotoreporterzy i lokalna stacja telewizyjna WTVJ uwiecznili postać blogera w oknie posiadłości, a niedługo później ratownicy medyczni wyprowadzili go z budynku i na noszach przetransportowali do karetki.

Oficjalny komunikat Szeryfa Hrabstwa Miami-Dade

Biuro Szeryfa potwierdziło zabezpieczenie 48-latka i przewiezienie go do placówki medycznej.

Osoba została bezpiecznie zabezpieczona i przetransportowana przez Miami-Dade Fire Rescue do lokalnego szpitala, gdzie obecnie znajduje się pod opieką lekarzy. Na miejscu zdarzenia obecna jest również Jednostka Reagowania Kryzysowego oraz licencjonowani specjaliści ds. zdrowia psychicznego, którzy udzielają wsparcia rodzinie poszkodowanego - przekazał rzecznik policji w oświadczeniu dla mediów.

Agencja reprezentująca Pereza Hiltona poinformowała, że mimo licznych prób nie udało jej się dotąd nawiązać bezpośredniego kontaktu z klientem, a jej jedynym priorytetem jest obecnie jego zdrowie oraz dobro jego trójki dzieci.

Perez Hilton
Perez Hilton © Getty Images
Perez Hilton
Perez Hilton © Getty Images
Perez Hilton
Perez Hilton © Getty Images
Perez Hilton
Perez Hilton © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą