Zabiła partnera, sąd ją uniewinnił. "Zaczął mnie dusić i W OBRONIE ŻYCIA złapałam za nóż!"
"Dziś oddałabym wszystko, żeby cofnąć czas. Wiem, że wtedy to ja mogłabym nie żyć". Sąd uznał, że działała w obronie koniecznej.
"Dziś oddałabym wszystko, żeby cofnąć czas. Wiem, że wtedy to ja mogłabym nie żyć". Sąd uznał, że działała w obronie koniecznej.